Unia dopłaca do torrentów

Czym jest sieć BitTorrent i system P2P, żadnego internauty uświadamiać chyba nie trzeba. Tajemnicą nie jest również do jakich celów te narzędzia są najczęściej używane (zwłaszcza w Polsce). Mając tę wiedzę trzeba sobie natomiast zadać jedno zasadnicze pytanie - jakim cudem program Tribler - klient sieci P2P, uzyskał unijne dotacje?

Na początek jednak słów kilka o samej aplikacji. Stanowi ona  zwieńczenie prac zespołów z Delft University of Technology i Vrije Universiteit Amsterdam, które od 2008 r. współpracowały w celu stworzenia nowoczesnego i funkcjonalnego narzędzia wymiany w sieciach P2P. Jakie są efekty ich starań? To co wyróżnia Triblera spośród pozostałych aplikacji tego typu to pełna (darmowa) anonimowość, brak reklam, obsługa systemu VOD, a także szybkie i proste wyszukiwanie.

Dlaczego zatem Unia Europejska dopłaca do usprawnienia nielegalnego ściągania oprogramowania, filmów i muzyki. Cóż, jakkolwiek dziwnie by to dla nas Polaków nie brzmiało sieci P2P wykorzystywane mogą być również w LEGALNY sposób. I właśnie z myślą o tych osobach UE wspiera Triblera. Brzmi to trochę utopijnie.

źródło: tribler.org