Ekologia jest mało opłacalna?

Dla miłośników ekologii, którzy szanują zieleń i segregują śmieci, to będzie z pewnością zła wiadomość. Jeśli jednak czyta nas zapalony fan motoryzacji, który zamiast krwi ma wysokooktanową benzynę, z pewnością po przeczytaniu poniższej wzmianki uśmiechnie się pod nosem i mruknie: Dobrze wam tak pseudoekolodzy!

 

Dla nas to jednak żadna radość. Owszem, z jednej strony uważamy, że płacenie podwójnej ceny za elektryczną wersję auta, które jest wolne, ma zasięg wystarczający na dojechanie do marketu i często się psuje, jest po prostu głupie. Z drugiej zaś pochwalamy redukcję emisji CO2 do atmosfery, co wiąże się z niższym spalaniem oraz opracowywanie ciekawych i wydajnych hybryd.

 

Audi, niemiecki producent aut z czterema pierścieniami na masce zamknął projekt modelu A2 EV Concept. Prawdopodobnie błyskotliwi księgowi po wielu dniach burzy mózgów doszli do wniosku, że małe autko miejskie kosztujące skromne 50 tysięcy euro nie znajdzie wielu nabywców. Oznacza to, że ciekawie zapowiadający się miejski samochód elektryczny nie ujrzy światła dziennego.

 

Jakby tego było mało, producent z Ingolstadt zapowiedział, że model A1 e-tron również nie wyjedzie na drogi. Powód? Rozwój modelu jest bardzo drogi, przewidywana sprzedaż i związane z nią zyski znikome, zaś rynek w Europie bardzo niepewny, głównie przez kryzys. Zapewne miłośnicy dużych, benzynowych silników są z tego powodu zadowoleni. A Wy? Jak myślicie ? to dobre posunięcie Audi?

 

Źródło: Audi