3 mity na temat certyfikatów SSL

Certyfikaty SSL są obecne na rynku już od dawna, ale dopiero w ostatnich latach znacznie wzrosło nimi zainteresowanie ze względu na cyberzagrożenia. Jednocześnie na temat certyfikatów SSL narosło wiele mitów, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Zanim sprawdzimy, jakie mity pojawiają się w przestrzeni publicznej na temat certyfikatów SSL, warto krótko wyjaśnić, czym w ogóle są takie certyfikaty i do czego służą. Zadaniem takiego narzędzia jest ochrona strony internetowej i zapewnienie poufności danych wprowadzanych przez użytkowników tej strony (dane osobowe, logowania, dane związane z płatnościami itd.). W skrócie można napisać, że SSL jest standardem szyfrowania umożliwiającym ochronę danych i ich integralności, pozwalającym uwierzytelniać serwer oraz klienta (niektóre typy certyfikatu). Certyfikat SSL można obecnie zdobyć bez problemu. Oferuje go każdy dobry dostawca usług internetowych, a niektórzy nawet dodają takie certyfikaty w pakiecie z innymi produktami (np. hostingiem). Poprosiliśmy ekspertów z firmy Domeny.pl, aby rozprawili się z najpopularniejszymi mitami na temat certyfikatów SSL.

Mit 1: Certyfikat SSL to chwyt marketingowy i jest bezwartościowy

Niestety, w życiu bywa niekiedy tak, że wymyślane są różne argumenty, gdy ktoś za wszelką cenę broni się, żeby nie skorzystać z jakiegoś produktu lub rozwiązania. Mit o tym, że certyfikat SSL nic nie daje i służy tylko wyciąganiu pieniędzy, jest właśnie takim przykładem. Taki pogląd nie ma jednak nic wspólnego z prawdą. Certyfikat SSL to jeden z najskuteczniejszych sposobów zabezpieczenia strony internetowej przed atakami hakerskimi. Dzięki szyfrowaniu komunikacji z serwerem dane użytkowników są bezpieczne, nie mogą zostać wykradzione i zmienione w czasie przesyłania. Dlatego właśnie takie certyfikaty stosują nie tylko instytucje finansowe, ale również sklepy internetowe i inne serwisy www. Certyfikat SSL zwiększa zaufanie użytkowników witryny internetowej (nie wyświetla się na przykład w przeglądarce Chrome informacja, że strona jest niezabezpieczona), ułatwia wypełnienie obowiązku wynikającego z przepisów RODO, a do tego ułatwia promowanie serwisu www w wyszukiwarce Google. Ta uważa bowiem strony internetowe z SSL za bardziej wiarygodne i wartościowe.

Mit 2: Certyfikat SSL jest zbyt drogi

Argument finansowy to kolejny fałsz na temat certyfikatu SSL. Rosnąca popularność takich certyfikatów sprawiła, że ich ceny znacznie spadły. Obecnie używanie certyfikatu SSL to miesięczny koszt zaledwie kilku złotych. Można się o tym szybko przekonać, przeglądając oferty różnych dostawców usług internetowych (np. Domeny.pl). Do tego niekiedy, jak już wspomnieliśmy, certyfikat można otrzymać za darmo w pakiecie z innymi produktami i usługami.

Mit 3: Certyfikat SSL jest trudny i czasochłonny do wdrożenia

Nic bardziej mylnego. Uruchomienie certyfikatu SSL na wybranej domenie jest obecnie bardzo intuicyjne i tak naprawdę nie wymaga żadnej fachowej wiedzy. Mało tego, dostawcy coraz częściej przygotowują krótkie instrukcje (tekstowe lub w formie wideo), które mają ułatwić proces wdrażania SSL. W rezultacie cała procedura trwa niekiedy tylko kilka minut. Oczywiście to zaledwie trzy mity z wielu funkcjonujących na temat certyfikatów SSL. Jednak to właśnie one powtarzane są najczęściej. Te i inne przekłamania na temat SSL wynikają przede wszystkim z niewiedzy na temat działania i roli certyfikatów SSL.