Latające talerze przyszłością transportu?

To ptak! Nie to samolot! Nie to... 150 metrowy owalny balon przewożący dom?! Być może już wkrótce latające talerze majestatycznie unoszące się w powietrzu przestana być kojarzone wyłącznie z UFO. A wszystko to za sprawą australijskiej firmy Skylifter, która zmierza produkować transportowe balony w kształcie spodka.

Maszyny te mają znacząco usprawnić transport ciężkich towarów. Są one bowiem w stanie unieść ciężar do 150 t i przewieźć go na odległość 2000 km, z maksymalną prędkością 83 km/h. Owalny kształt balonu ma ułatwić jego sterowanie  zmniejszyć wrażliwość na podmuchy wiatru. Poza tym podczas opadania owalne poszycie zachowuje się jak spadochron. Poza tym umieszczając "kosz" o wiele niżej niż w tradycyjnych balonach, udało się obniżyć środek ciężkości pojazdu, co skutkuje jeszcze większa stabilnością.

Balonowa elektrownia

Jak na razie Australijczycy skupiają się na testach w skali mikro. Stworzyli miniaturowe modele pojazdu nazwane Betty (3 m średnicy) i Vikki (18 m), w planach są zaś Nikki (23 m) i pełnowymiarowa Lucy. Oby tylko firma Skylifter okazała się solidniejsza od pewnej brytyjskiej kompanii spedycyjnej specjalizującej się w transporcie fortepianów:

źródło: The Economist