Auto 2050 - strach się bać!

Jeżeli tak ma wyglądać w 2050 roku miejski samochód, to ja wyprowadzam się na wieś. Lepszy już zdezelowany Ursus od takiego dziwaka!

Mooovie

Tak właśnie wyobraża sobie pojazd połowy XXI w. projektant Thiago Viera. Ta "kapsuła" (ciężko znaleźć lepszą nazwę) mieści 2 osoby i zasilana jest elektrycznym silnikiem o mocy 90 KM, zaś jej karoseria wykonana jest z aluminium.

Owadzi skuter

Nam za to trudno wyobrazić sobie, aby motoryzacyjni puryści przesiedli się, ze swych Porsche i Ferrari do tej dwukołowej kuli. Nie wiem co mogłoby zmusić ich to tak radykalnych kroków. Pamiętajmy jednak że 40 lat to szmat czasu i gusta zmotoryzowanych zmienią się w tym okresie pewnie nie raz. Oby tylko nie aż tak drastycznie.

źródło: automotto