Astronauci piją zutylizowany mocz
iss1

Czy jest to sposób na rozwiązanie problemu z wodą? Jesteśmy świadkami tego, że w wielu miejscach świata każda kropla wody jest na wagę złota. Sytuacja ta będzie się raczej pogarszać, dlatego od jakiegoś czasu widzimy coraz więcej pomysłów na rozwiązanie tego problemu. Jednak żadne miejsce na Ziemi nie może się równać z oddaloną o 200 mil od naszej planety Międzynarodową Stacją Kosmiczną. Dlaczego akurat dziś o tym piszę? Otóż dwa tygodnie temu na tej stacji zainstalowany system utylizacji moczu (urine recycling). Dokładnie 20 maja 2009 astronauci, którzy aktualnie przebywają na stacji wznieśli toast i z uśmiechem wypili swój przerobiony mocz. System działa całkiem prosto, mocz jest zbierany do pojemnika, w którym jest następnie gotowany. Powstająca para wodna jest zbierana w osobne miejsce, natomiast to, co zostało jest wyrzucane w orbitę. Następnie para, razem z parą zbieraną z powietrza stacji, jest ponowanie skraplana w postaci czystej i świeżej wody zdatnej do picia. Według opinii astronautów woda jest dość smaczna i odświeżająca.. ale sam nie wiem czy bym się zdecydował spróbować ;) Cała idea jest na pewno dość kontrowersyjna. Nie wyobrażam sobie, że w najbliższym czasie zaczniemy pić swoje zutilizowane odchody. Ale jest to jakiś sposób na radzenie sobie nawet w ekstrymalnych warunkach. W połączeniu z wczorajszym artykułem o kosmicznych warzywach, które mogą rosnąć bez ziemi mamy już coraz więcej rozwiązań, które mogą nam w przyszłości pomóc w ekspansji kosmicznej. Źródło: greenupgrader.com