Zielony biznes
054-058 EQ_okRB.indd

Może to nie całkiem nowy temat, w każdym razie nadal aktualny. Ostatnio rozmawiałam w pubie ze znajomym o "robieniu pieniędzy", gospodarce, ekologii itd. Ponieważ jest to człowiek, który mimo młodego wieku dorobił się już niezłego zaplecza finansowego, radziłam się go w pewnych kwestiach. Powiedział mi: "Ania, pieniądze zaczną się coraz częściej pojawiać tam, gdzie słychać o ekologii". Zastanowiło mnie to, bo zabrzmiało dość dwuznacznie. Postanowiłam przyjrzeć się tematowi i poczytałam dość sporo o tzw. zielonym biznesie.. Dużo informacji dotyczyło przede wszystkim gospodarki krajowej i nowych, ekologicznych technologii. Mimo, iż stanowi zaledwie dwa procent (?) gospodarki Europy, zielony biznes ? branża ekologiczna ? rozwija się szybko i nie jest już postrzegany jako marketingowa moda. Najodważniejsze firmy starają się uczynić z kwestii ekologicznych kluczowy element odpowiedzialności społecznej biznesu (Corporate Social Responsibility ? CSR) i oś swej strategii handlowej ? wierząc, że to, co jest dobre dla środowiska, jest także dobre dla ich wyniku finansowego. Większość pozostaje jednak sceptyczna wobec ?nowej rewolucji przemysłowej? i potrzebuje więcej zachęt ze strony rynków i twórców polityki. W tym miejscu postanowiłam przyjrzeć się bliżej Szwecji, która od wielu lat jest jednym z najbardziej zielonych krajów, jeśli tak mogę to ująć :) Pomiędzy 1990 a 2006, Szwecja zmniejszyła emisję węgla o 9 proc., znacznie przekraczając poziom określony przez Protokół z Kioto - jednocześnie ciesząc się prawdziwym wzrostem gospodarczym na poziomie 44 proc. Händelö to idylliczne miejsce, pełne pól o bujnej zieleni i lasów sosnowych. Jednak gdy przyjrzymy się uważniej, można dostrzec kilkanaście fabryk ukrytych za drzewami. To park przemysłowy różniący się od innych. Położony na obrzeżach miasta Norrköping w południowo-wschodniej Szwecji, Händelö jest parkiem typu cleantech skupiającym jedynie przemysły związane z zielonymi technologiami. Jest także przykładem tego, jak ten nordycki naród przoduje, rozwijając zieloną gospodarkę.

Podczas gdy w Wielkiej Brytanii wielu wierzy, że trzeba dokonać wyboru pomiędzy tworzeniem stanowisk pracy a ratowaniem środowiska, ten kraj zamieszkany przez 9,2 mln ludzi jest przekonany, że może robić obie rzeczy naraz. - Pięć lat temu, kiedy większość ludzi słyszała słowo "środowisko", nie myśleli o tym jak o możliwości wzrostu gospodarczego i zatrudnienia. Teraz tak myślą - mówi Mats Eklund, profesor technologii środowiskowej na Uniwersytecie Linköping.

W 2005 roku w szwedzkim zielonym sektorze zanotowano całkowity obrót w wysokości 20 mld GBP, a liczba zatrudnionych w tym sektorze wyniosła 90 tys. osób - zgodnie z pierwszym badaniem tego rodzaju przeprowadzonym przez krajowy urząd statystyczny. W samym tylko regionie Östergötland, gdzie położone jest Norrköping, działa ponad 500 zielonych firm, których łączne dochody wynoszą około 830 mln GBP i stanowią 10 proc. całości szwedzkiego eksportu.  Firmy w Händelö zaangażowane są w zarządzanie odpadami, recykling lub wytwarzanie energii odnawialnej, oraz inne zielone działania. Ageratec produkuje sprzęt przetwarzający tłuszcz ze smażenia frytek na tzw. biodiesel, natomiast Returpack przetwarza wszystkie opakowania aluminiowe w Szwecji. W 2007 roku Szwecja znalazła się na pierwszym miejscu listy krajów, które zrobiły najwięcej, aby ratować planetę - drugi rok z rzędu - według danych niemieckiej grupy środowiskowej Germanwatch. Obecnie energia odnawialna wynosi ponad 43 proc. ogólnie zużywanej energii - co stawia Szwecję na najwyższej pozycji spośród krajów UE. Co więcej, w Szwecji praktycznie nie używa się paliw do ogrzewania. W Szwecji większość paliw kopalnych używanych jest w sektorze transportu. Jeśli chodzi o elektryczność, kraj polega na energii atomowej oraz energii z hydroelektrowni.  Jednak rozwijanie zielonej gospodarki nie polega jedynie na ratowaniu środowiska i spełnianiu standardów dotyczących klimatu. Historia przemysłu w Szwecji jest długa, a sukces rozwoju zielonego sektora powraca, na wiele sposobów, do pierwszej reguły biznesu.

Nie będzie wiary w zielone przemysły bez wiary, że można na nich zarobić

Ten aspekt właśnie, a nie troska o środowisko, najsilniej motywuje zmianę. A to kilka porad, które znalazłam przeglądając internetowe strony dotyczące zielonego biznesu i tego, jak go prowadzić: 1. Przestań wyrzucać swoje pieniądze. Dokładniej - przejrzyj co się znajduje w twoich śmieciach. Zwykle oprócz kosztów związanych z odbieraniem tych śmieci ponosisz całkiem spore koszty ich wytworzenia. 2. Przeprowadź audyt zużycia energii. Coraz więcej firm oferuje podobne usługi, ale można sobie poradzić z tym również samodzielnie, wykorzystując liczniki instalowane w gniazdkach. Wyniki potrafią być zaskakujące - pozostawianie komputera włączonego 24 godziny na dobę to np. koszt kilkudziesięciu złotych miesięcznie. 3. Zrezygnuj z papieru. Oczywiście wszędzie gdzie jest to możliwe. Ogranicz drukowanie maili tylko po to, by je wyrzucić po przeczytaniu. Jeśli już coś drukujesz - rób to po dwóch stronach kartki. 4. Przemyśl dojazdy do pracy. Możesz to zrobić na dwa sposoby. Po pierwsze - zapewniając miejsce do parkowania dla rowerów lub dopłacając do biletów komunikacji miejskiej dla pracowników wspierasz transport ekologiczny. Ale możesz też podejść do problemu bardziej radykalnie, ułatwiając pracę zdalną - być może wielu twoich pracowników nie musi się ruszać z domu, żeby wykonać swoje zadania? 5. Ogranicz wyjazdy służbowe. Czy zawsze musisz się spotykać z kontrahentem twarzą w twarz? A może wystarczy telekonferencja? Możliwość współczesnego sprzętu telekomunikacyjnego są naprawdę olbrzymie, a przy okazji zaoszczędzisz na kosztach związanych z podróżą oraz straconym czasem. 6. Kupuj u ?zielonych?. Daj znać swoim dostawcom, że preferujesz produkty wytwarzane w sposób przyjazny dla środowiska. Bardzo często cena nie musi jedynym wyznacznikiem decydującym o wyborze takiego, a nie innego dostawcy. Niby praktyczne porady.. co o tym myślicie? Niektóre wydają mi się dość.. nieżyciowe, a raczej znana jestem z tego, że kocham wszystko, co jest proekologiczne. A tak p.s. Greenbiz podjął się po raz kolejny wydania raportu podsumowującego rok 2009. Pomimo ogłaszania przez firmy licznych akcji, autorzy raportu nie są tak optymistyczni jak w w zeszłym roku. Nie napawa optymizmem stan środowiska. Niemniej, następują zmiany dające nadzieję na polepszenie dotychczasowej sytuacji. Wskazuje się na znaczne zmiany w "zielonym budownictwie", wykorzystywanie nowych technologii i kreowanie nowych miejsc pracy. Raport jest bezpłatnie dostępny na stronie greenbiz.

źródło: zielone technologie, greenbiz, pzr , zielone migdały