W pogoni za matką naturą - mechaniczny koliber z Japonii

Do niedawna wszelkie informacje odnośnie robotów szpiegowskich wielkości muchy czy innych miniaturowych robo-insektów rozpatrywane były w kategorii science fiction. Wkrótce może się to jednak zmienić. Wszystko to za sprawą naukowców z japońskiego uniwersytetu w Chiba. Otóż grupa badawcza pod przewodnictwem prof. Hiroshi Ryu skonstruowała, jedynego w swoim rodzaju, mechanicznego kolibra.

Ten, ważący 2.6 g mini robot posiada dwie pary skrzydeł i potrafi wykonać nimi do 35 "machnięć" w ciągu sekundy. Pozwala mu to wznieść się na wysokość ok. 3 metrów i latać tam przez 6 minut. Koliber sterowany jest za pomocą czujników podczerwieni, co zapewnia bezkolizyjny lot. Niestety, robot posiada jeden zasadniczy mankament - nie potrafi unosić się nieruchomo w powietrzu, co zasadniczo jest cecha szczególną "żywego" kolibra. Jednak jak zapewniają naukowcy z Chiby, prace nad wyeliminowaniem tego problemu już trwają i do 2011 robot powinien posiąść i tę umiejętność.

[caption id="attachment_8429" align="aligncenter" width="540" caption="Koliber w rękach swego twórcy"][/caption]

Ponadto trwają też prace nad umieszczeniem w korpusie kolibra mikro-kamery co uczyniło by go jeszcze bardziej użytecznym. Szczególnie podczas akcji ratowniczych, czy przy badaniach naukowych trudno dostępnych miejsc.  Nie wspominając już nawet o tym ile szpiegowskich istnień mógłby ocalić (bądź zakończyć).

źródło: popsci