Stojące miejsca w samolocie czyli szczyt oszczędności

Ryanair - znany w światku tanich linii lotniczych przewoźnik, zaczyna urastać do rangi lidera w kwestii rozwiązań oszczędnościowych. Jednak najnowsze pomysły irlandzkiej korporacji wydają się być nieco kontrowersyjne. Analitycy firmy zaproponowali bowiem wprowadzenie w samolotach miejsc stojących i opłat za korzystanie z toalety (1 ?).

Pomysł zakłada usunięcie z Boeingów 737, latających pod banderą Ryanair, 10 tylnych rzędów siedzeń i zastąpienie ich 15 rzędami miejsc stojących. Poza tym istnieje też możliwość likwidacji toalety w ogonie samolotu, co pozwoli na ustawianie dodatkowych "pionowych foteli". Dzięki tym zabiegom pojemność samolotów mogłaby wzrosnąć o 40 - 50 miejsc, a cena najtańszych biletów spaść do 4 ?.

Oczywiście możliwość implikacji w samolotach miejsc stojących jest znacznie ograniczona przez względy bezpieczeństwa. Kto wie czy z tych powodów idea nie zostanie całkiem porzucona. Poza tym "pionowe fotele", z oczywistych przyczyn, mogłyby znajdować się jedynie w samolotach obsługujących krótsze dystanse - do 1 godziny lotu.

[caption id="attachment_10296" align="aligncenter" width="580" caption="Michel O'Leary, jeden z szefów Ryanair, zapowiada, że testy bezpieczeństwa nowych foteli rozpoczną się już w przyszłym roku"][/caption]

A mówi się, że to Szkoci są skąpcami. Okazuje się jednak, że sąsiedzi z wyspy obok też potrafią nieźle namieszać. Czekamy więc na kolejne pomysły szalonych Irlandczyków. Obstawiam, że następnym krokiem będą miejsca w luku bagażowym za 2,5 ?.

źródło: automotto