Słona energia

Pamiętacie scenę z filmu Byliśmy żołnierzami, w której artylerzyści, aby schłodzić przegrzane moździerze urządzili sobie wokół nich toaletę? Jeden z nielicznych wątków humorystycznych tego tragicznego obrazu. Jednak to co dziś śmieszy widzów, niegdyś na polu walki uratowało życie wielu żołnierzy. Dlaczego o tym piszemy? Bo powstało właśnie urządzenie, które wywoływać będzie podobne reakcje wśród niezorientowanych, a na polu walki z pewnością, w krytycznych momentach, wspomoże walczących .

Nowoczesny żołnierz coraz bardziej zależny jest od różnorakich cyfrowych urządzeń, które mają to do siebie, że rozładowują się w najmniej odpowiednim momencie. Oczywiście żaden komandos nie może pozwolić sobie na utratę łączności czy nawigacji w czasie operacji. I właśnie, aby zapobiegać takim sytuacjom powstała MetalCell - bateria, która produkuje energie elektryczną, zużywając słoną wodę.

Co ciekawe, zasada działania akumulatora znana była już 2000 lat temu! Z tego właśnie okresu pochodzi Bateria z Bagdadu - uznawana przez niektórych za pierwsze urządzenie prądotwórcze. Jak działało? Po prostu po napełnieniu ogniwa słoną wodą, pełniącą rolę elektrolitu, magnezowa lub aluminiowa elektroda ulega roztwarzaniu, wytwarzając prąd elektryczny w wyniku procesów elektrodowych. I właśnie tak samo działa MetalCell. Energia powstała w wyniku powyższych procesów może naładować najpotrzebniejsze urządzenia, np. laptop na takiej baterii wytrzyma 4 godz, a gdy będzie ona na wyczerpaniu, wystarczy tylko dolać czegoś słonego.

Dlaczego, zatem wspominałem na początku słynna scenę z Byliśmy żołnierzami? A co jest najprostszym, znajdującym się zawsze pod ręką źródłem słonej wody? No domyślcie się...

źródło: popsci

P.S.: Oto inne wojskowe projekty opisywane na łamach Futureblog:

Wojskowe Transformery

Mini samolot szpiegowski