Pośmiertny vinyl

Śmierć napawa człowieka strachem od zawsze. Dlatego w każdym z nas tli się ten promyk nadziei, że pozostawimy na tym świecie po sobie coś trwałego. Non omnis moriar jak pisał  Horacy. Interpretując tę sentencję nieco opatrznie, brytyjska firma And Vinyly daje nam niepowtarzalną okazję zamienienia swoich doczesnych szczątków w... płytę winylową.

Ekotrumny

Wystarczy, że rodzina dostarczy firmie skremowane szczątki nieboszczyka, a specjaliści przetworzą je na płyty winylowe, nagrywając jednocześnie na nie ulubione utwory muzyczne nieboszczyka, lub jego głos, prezentujący przesłanie dla przyszłych pokoleń. Wszystko to za jedyne 3000 funtów. Za dodatkową opłatą firma może umieścić na pudełku winyla portret zmarłego, wykonany przez artystę z National Portrait Gallery oraz skomponować specjalne utwory ku pamięci nieboszczyka. Jeszcze ciekawszą opcją jest możliwość rozesłania płyt do sklepów muzycznych na całym świecie oraz organizacji pogrzebowej "imprezy". Nic tylko umierać.

źródło: distco.co.uk