Jeśli zastanawialiście się kiedykolwiek, co by wyszło z połączenia lusterka, globusa, głośnika i odtwarzacza płyt CD, z pewnością w głowie pojawiłoby się Wam mniej więcej takie dziwadło, jak DORA CD Player. Zdolny projektant Jeong Yong postanowił bowiem połączyć wszystkie te rzeczy w jedną całość.

 

Urządzenie przypomina globus, choć nie jest kulą. Player można również skojarzyć z lusterkiem, ale nie można się w nim przejrzeć. Jedyne, co można zrobić, to posłuchać ulubionej muzyki zapisanej na płytach CD. Nie da się ukryć, że wygląd urządzenia przykuwa wzrok, choć obawiamy się, że jakość dźwięku z jednego głośnika może nieco pozostawiać do życzenia.

Płyty CD umieszczane są na tylnej ściance urządzenia, zaś na froncie umieszczono głośnik. Całość sterowana jest bardzo minimalistycznym i niezwykle prostym pilotem. DORA CD Payer może być oczywiście obracany w celu ukierunkowania płynącego dźwięku. Czy tak będą wyglądały odtwarzacze przyszłości?

Ciężko powiedzieć, tym bardziej, że projekt jest odrobinę? przestarzały. Obecnie popularność płyt CD, jako nośników danych szybko spada, wypierana przez pliki muzyczne MP3 czy FLAC. Osobiście wolę stare, dobre zestawy audio z dużymi, pięknymi głośnikami wykonanymi z drewna. A jak Wy słuchacie muzyki? Głośniki, wieża, słuchawki?

Źródło: Jeong Yong