Pod latarnią najciemniej

Oto najświeższe doniesienia z frontu nieustającej walki właścicieli rowerów ze złodziejami. Tym razem to legalni posiadacze 2 kółek przeszli do ofensywy, wznosząc się na wyżyny (dosłownie i w przenośni) w trudnej sztuce zabezpieczania rowerów.

W poprzednich newsach informowaliśmy m.in. o rowerze obwiązywanym wokół latarni czy o blokadzie, która poinformuje nas gdy ktoś chociażby dotknie naszego dwukołowca. Wszystkie te pomysły przyćmili jednak niemieccy projektanci, umieszczając rower wysoko poza zasięgiem złodziei.

Urządzenie dzięki któremu rower znalazł się na szczycie latarni zostało zaprojektowane i skonstruowane w 2 tygodnie, na potrzeby reklamy niemieckiej firmy kurierskiej Conrad. Ponizej obejrzeć możecie filmik making off i samą reklamę:

Niestety z praktycznego punktu widzenia pomysł budzi wiele zastrzeżeń. Po pierwsze średnica latarni bywa różna, wiec obejma pasować będzie tylko na niektóre z nich. Po drugie ciekawe jak zareagowała by policja na widok roweru umieszczonego 4 metry nad ziemią? W tym wypadku chyba jej należałoby obawiać się bardziej niż złodziei. I wreszcie komu chciałoby się wozić z sobą na rowerze tyle żelastwa? Tym niemniej brawa za kreatywność dla designerów z Niemiec! źródło: gizmag