Pobudka po japońsku

Dla tych którzy uznają tydzień bez newsów z Kraju Kwitnącej Wiśni za stracony mamy dziś coś specjalnego. Oto japońska aplikacja, która nie pozwoli nam zaspać, rzucając na szalę nasze dobre imię. Inteligentny budzik Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że w Japonii pociągi zawsze docierają na czas, spotkania odbywają się w wyznaczonym terminie i generalnie wszystko chodzi jak w zegarku? Aplikacja Okite (po japońsku pobudka) po części wyjaśnia ten fenomen. Za jej sprawą śpiochy, które nie reagują na pierwszy sygnał budzika i w nieskończoność odwlekają moment zwleczenia się z łóżka wciskając kompulsywnie przycisk drzemka zostaną srogo ukarani. Oto bowiem po każdym przedłużeniu porannego wylegiwania na ich Twittera trafi wpis typu "właśnie mam na sobie wdzianko marynarza" albo "na świecie jest zbyt mało tak utalentowanych ludzi jak ja". Czy warto zatem ryzykować swoją reputację dla tych kilku minut drzemki? źródło: japantrends.com