Papierowe butelki, czyli winna rewolucja

Z czym wam się kojarzy wino w kartonie? Taniość? Owocowość? Siarka? Zdecydowanie niepozytywne skojarzenia. Jak zatem zareagowalibyście na drogie wino zaserwowane w... papierowej butelce?

Pomysłodawcą innowacyjnego opakowani jest Martin Myerscough. Utrzymuje on, że produkcja papierowych butelek jest znacznie mniej szkodliwa dla środowiska niż szklanych. Być może, do mnie przemawiają jednak znacznie lepiej argumenty "fizyczne".  Otóż, papierowe opakowanie jest 10 razy lżejsze co oznacza mniejsze koszty transportu. Dodatkowo kształtem nie różni się zupełnie od tradycyjnej butelki, więc wszelkie skrzynie i kontenery  używane obecnie będą miały zastosowanie także po "papierowej rewolucji".

Pomysłowa piwniczka

Oczywiście nie jest tak, że pomysł ma same zalety. Trudno bowiem wyobrazić sobie przechowywanie wina w papierowej butelce przez dłuższy czas. Dlatego też koneserzy antycznego trunku mogą spać spokojnie, gdyż w najbliższym czasie papier nie wypchnie szkła z ich domowych piwniczek.

źródło: dvice