O zegarze, który stał się biżuterią

Projektanci upodobali sobie zegary. W portfolio żadnego liczącego się designera nie może zabraknąć jakiegoś futurystycznego projektu zegarka, budzika, stopera itp. Wszystkie te wizje są jednak w jednym podobne - zegarek zawsze posiada tarcze i wskazówki lub wyświetlacz. Bo jak to tak bez wskazówek? A jedna, można!

Muzyczna biżuteria

Udowodniła nam to Thorunn Anradottir, tworząc zegar Sasa. Składa się on z chromowanego trybu, na którym zawieszone są kolorowe korale. Każdy niebieski to 5 min, czerwony 1 godzina, a złoty i srebrny reprezentują południe i północ. Istnieją dwie wersje zegara 12 i 24-godzinna.

Biżuteria technomaniaka

Pomysł wydaje się wam niepraktyczny? Że niby zegar jest nieczytelny? W sumie to macie rację, ale spójrzmy na to z innego punktu widzenia. Kobieta biżuterię mieć musi. A skoro tak, to czemu ma się ona (biżuteria nie kobieta) kisić w szufladzie. Czy nie lepiej powiesić ją na ścianie i pozwolić jej na coś się przydać?

źródło: thedesignblog