My tu gadu gadu, a w Internecie...

W to, że rozmiar przepływu danych i aktywność ludzi w Internecie jest przeogromna nikt chyba  nie wątpił. Szczerze mówiąc nie sądziłem nawet, że da się ją w jakikolwiek sposób zmierzyć. A jednak. Serwis mbaonline.com stworzył infografikę obrazującą ogrom tego wszystkiego, co dzieje się codziennie w cieci. Dowiadujemy się m.in, że żeby całość jednodniowego ruchu w internecie zgrać na płyty DVD, to potrzeba by ich bagatela 168 mln. T jakieś 790 petabajtów (milionów Gb). To jednak nie koniec. Codzień wysyłamy 294 mld maili i tworzymy 2 mln wpisów na blogach (tu Futureblog dokłada swoją cegiełkę). Ciekawe są także dane dotyczące facebooka. Co dzień zagląda na niego 174 mln osób. To mniej więcej tyle co cała populacja Rosji i Kanady. Osoby te 532 mln razy zmieniają swój status. Wychodzą zatem 3 zmiany statusu na osobę. Biorąc pod uwagę, że wśród moich znajomych nie jest to zbyt popularne zajęcie, gdzieś na świecie kryć się muszą bezczelni nabijacze. Te i wiele innych ciekawych informacji znajdziecie poniżej: