Londyński system transportu rowerowego

Londyn stał się właśnie kolejnym miastem, które postawiło na rower. W piątek ruszył tam bowiem, przy wsparciu banku Barclays, jeden z najbardziej zaawansowanych systemów miejskiej komunikacji rowerowej. W centrum miasta, w specjalnych stacjach dokujących umieszczone zostało 6000 rowerów, zaś cała procedura ich użytkowania i wypożyczania odbywa się elektronicznie.

[caption id="attachment_11311" align="aligncenter" width="580" caption="Typowa stacja rowerowa"][/caption]

Istnieją dwa sposoby na wypożyczenie roweru. Można to uczynić przy pomocy karty kredytowej lub specjalnego klucza, przyznawanego po elektronicznej rejestracji. Gdy korzystam z karty, system przydzieli nam numer odblokowujący rower, gdy zaś zwrócimy pojazd do stacji, znajdującej się u celu naszej podróży, system zliczy ile czasu z niego korzystaliśmy i obciąży nasze konto.

[caption id="attachment_11312" align="aligncenter" width="580" caption="Klucz przeznaczony dla zarejestrowanych użytkowników"][/caption]

Publiczne rowery w Tokio

W wypadku kluczy sytuacja jest podobna przy czym wszystko dzieje się jeszcze szybciej. Wystarczy umieścić go w "stacyjce" przy wybranym rowerze i już można jechać. To samo robimy przy zwracaniu pojazdu, a system automatycznie obciąża przypisane do klucza konto.

[caption id="attachment_11310" align="aligncenter" width="580" caption="Rowery w stacjach dokujących, kontrolki sygnalizują dostępność pojazdu"][/caption]

Publiczne rowery w Montrealu

Zastosowanie takich rozwiązań stało się możliwe dzięki radiowemu systemowi identyfikacji rowerów. Odmierza on czas korzystania z pojazdu i informuje które stacje dokujące są zapełnione i gdzie bez przeszkód można wypożyczyć rower.

Rowerowe autostrady

Projektanci zadbali również o jakość rowerów. Przeszły one wiele testów i każdy z nich przygotowany jest na pokonanie 65 tys. km. Gdyby jednak mimo tych szczegółowych kontroli nasz rower popsuł się nie ma powodu do paniki, gdyż możemy go bezpłatnie wymienić na inny w każdej stacji dokującej, a tam zajmą się już nim dalej specjalne służby.

Jedynym minusem całego przedsięwzięcia mogą być ceny. Całodobowy dostęp do roweru kosztuje 1 funta, ale poza tym płacimy jeszcze za jazdę. Pierwsze pół rodziny jest darmowe,  godzina kosztuje funta, a półtorej godziny już 4 funty. Oby ceny nie odstraszyły Londyńczyków.

źródło:  tfl.gov.uk