Koniec z wodą z odzysku na ISS

[caption id="attachment_9188" align="aligncenter" width="420" caption="Bottoms up!"][/caption]

Przywieziona właśnie na międzynarodową stacje kosmiczną (ISS) aparatura, pozwoli już wkrótce astronautom, napić się świeżutkiej wody. Dotychczas płyn przez nich spożywany pochodził z oczyszczania moczu i potu lub ze skraplania pary wodnej. Nowe urządzenie tworzy wodę w reakcji wodoru z dwutlenkiem węgla.

System Sabatier'a - bo tak nazwano tę maszynerię, będzie w stanie w ciągu roku wytworzyć ok 900 l wody, oczywiście gdy zostanie on podłączony i uruchomiony, co nastąpi prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Do działania, system wykorzystuje reakcje chemiczne odkryte przez francuskiego chemika, laureata nagrody Nobla - Paul'a Sabatier (stąd nazwa systemu). W wyniku tych reakcji z wodoru i dwutlenku węgla, pod wpływem wysokiej temperatury i ciśnienia, powstaje woda i metan.

CO2 + 4H2 ? CH4 + 2H2O

Jak na razie metan, jako produkt uboczny reakcji, wypuszczany będzie w przestrzeń kosmiczną. Jednak istnieją plany przetwarzania go na wodór i węgiel. Wówczas wodór ten mógłby być używany jako substrat przy produkcji wody lub jako paliwo, a jedynym odpadkiem pozostawałby węgiel.

Tymczasem, astronauci zyskali nowe źródło wody, które z pewnością odciąży obecne systemy i stanowić będzie kolejny krok w kierunku samowystarczalności stacji, gdyż jak wiadomo dla ISS nadchodzą ciężkie czasy. Wraz z nieuchronnie zbliżającą się emeryturą promów kosmicznych, jedynymi dostawcami ISS staną się firmy komercyjne. Jednak nim to nastąpi NASA stara się maksymalnie zmniejszyć koszty przyszłych dostaw, również poprzez nowy system "nawadniania".

źródło: popsci