Kilka słów o niebie dla niedowiarków

W dzisiejszych czasach bardzo dużo mówi się o wierze katolickiej - raczej w niekorzystnym świecie. Wszystko to powoduje, że nasza wiara katolicka jest mocno...zachwiana. Czy wierzymy w Boga i wszystko to co jest z nim związane? Czy też jednak nie? Czy wolimy udawać, że ten temat nas zupełnie nie interesuje. Ludzie mają różne opinie na ten temat. Kościół był, jest i będzie. A to jaki my mamy stosunek do niego zależy tylko od nas. Czasem jednak warto pokłonić głowę nad książkami odnoszącymi się do tej tematyki, dzięki którym z naszą wiarą...coś może się stać. Coś dobrego? Coś złego?

Wizyta w niebie

  Kilka słów o niebie dla niedowiarkówDobrym przykładem takiej książki, gdzie naprawdę warto zajrzeć jest "Niebo istnieje naprawdę" Jego autorem jest Todd Burpo i Lynn Vincent. Chociaż, czy dobrym jest twierdzeniem, że autorem tej książki są te dwie osoby? Gdyby pewien czterolatek umiał płynnie pisać i czytać, to chyba on widniałby jako autor tej książki. Bowiem to mały chłopiec o imieniu Colton jest głównym bohaterem tej książki. To jego słowa są spisane przez ojca, który postanowił przedstawić czytelnikom wszystko to, czego ten chłopiec doświadczył w swoim krótkim życiu. "Niebo istnieje naprawdę" to opowieść Coltona, który cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego. Chłopczyk po wyjściu ze szpitala opowiedział swoim rodzicom historię, jak to podczas zabiegu ...opuścił swoje ciało i powędrował do nieba. Tak, ktoś może powiedzieć, że wyobraźnia małego dziecka jest duża. Tylko w tym przypadku jest pewne małe "ale", które powoduje, że prawdziwość słów chłopa jest duża.

Dowód na prawdę

  Colton opowiedział jak podczas swojej podróży do nieba wiedział rodziców. Dokładnie opowiedział co oni robili. Wszystko widział bowiem z góry. Potem z dużą dokładnością opisywał jak wygląda niebo. Podawał takie dane, które są zawarte w Biblii, a których za nic nie mógł poznać wcześniej, ponieważ nikt z dorosłych mu tego nie mówił, a on sam przecież liter nie znał. Chłopiec opowiedział jak spotkał Boga i opisał, że jest On „bardzo, bardzo duży” i naprawdę nas kocha. Chłopiec podczas swojej wędrówki po niebiosach spotkał wiele innych osób, w tym ze swojej rodziny. Ze wszystkimi rozmawiał, a to co się tam wydarzyło opowiedział potem swojej rodzinie. "Niebo naprawdę istnieje" to dowód na to, że tam po śmierci coś naprawdę na nas czeka. Czy jednak uda nam się trafić do nieba - tam gdzie trafił Colton? Może warto się o to postarać? To wszystko już zależy od nas. Lektura tej książki może jednak znacząco zmienić nasz sposób myślenia.