Gdy kino 3D to za mało

Są osoby, którym kamienie spadające na głowę, czy pikujące w ich stronę myśliwce nie dostarczają odpowiedniej ilości wrażeń, podczas pobytu w kinie.  Właśnie z myślą o nich powstał D-Box.

Kino w starym stylu

Przyznać trzeba (z bólem serca), że przyszłość kinematografii to efekciarskie produkcje ściągające przed ekrany rzesze rządnych li i wyłącznie rozrywki widzów. Z tego też powodu producenci prześcigać się będą we wdrażaniu innowacji, oddziałujących na wszystkie zmysły oglądającego. Istnieją już kina z efektami zapachowymi, zmienną temperaturą i wilgotnością powietrza. D-Box stanowi doskonałe uzupełnienie tych efektów, zapewniając obrazom filmowym odpowiednią dynamikę, rozumianą dość dosłownie.

Wyobraźcie sobie trzęsienie ziemi, albo upadek z dużej wysokości przeżywany w takim fotelu. Dzięki nowoczesnej technologii, ruchy fotela dostosowane są do treści filmu. Czy widzowie na całym świecie są gotowi na tą rewolucję?

źródło: core77