CURLY GIRL

CURLY GIRL

Kto to właściwie jest ‘curly girl’? Tym mianem określamy kobietę o kręconych lub falowanych włosach.  Każda z nas – kobiet, która jest posiadaczką takich włosów wie jak trudno je okiełznąć. Kręcone włosy są niesforne, suche, przy odrobinie wilgoci się puszą, a i sam skręt często pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście są metody, dzięki którymi nasze loczki i fale mogą stać się naszą główną ozdobą i atutem.

Pierwszą czynnością jaką musimy wykonać to określenie skrętu naszych włosów. Jest to zarazem chyba najtrudniejsza z rzeczy, których musimy zrobić. Większość kobiet lubi swoje włosy, ale jeżeli by tylko mogły to by je zamieniły na zupełnie inne. Dlatego też musimy się pogodzić z tym co mamy na głowie i zacząć właściwie pielęgnować to co posiadamy. Portal naturallycurly.com wyróżnia nam kilka typów kręconych włosów:

typy kręconych włosów

Jeżeli już wiemy jaki rodzaj skrętu włosów mamy musimy zacząć odpowiednią ich pielęgnację. Pielęgnację kręconych i falowanych włosów najłatwiej będzie przedstawić w punktach:

  1. Podcinamy końcówki co 4-5 miesięcy  – tylko włosy o nierozdwojonych końcówkach będą ładnie wyglądać.
  2. Aby przygotować włosy do dalszej pielęgnacji musimy je oczyścić szamponem z SLS lub SLES. Pozwoli nam to oczyścić włosy z zanieczyszczeń, resztek kosmetyków do stylizacji oraz silikonów.
  3. Kręcone i falowane włosy rozczesujemy tylko wtedy gdy są one mokre! I tylko i wyłącznie grzebieniem z szerokim rozstawem zębów. Najwygodniejsze jest rozczesywanie włosów gdy mamy na nich nałożona odżywkę.
  4. Szampon z silnym detergentem stosujemy raz na ok. 2 tygodnie w celu oczyszczenia włosów. Silne detergenty które niszczą nasze loki to: ammonium laureth sulfate, ammonium lauryl sulfate, sodium laureth sulfate, sodium lauryl sulfate, itp. Na co dzień stosujemy szampony delikatne. Najlepiej bez parabenów, silikonów i SLS.
  5. OMO – czyli odżywka – mycie - odżywka. Jest to metoda mycia włosów nie tylko kręconych. Na mokre włosy, na ich całą długość nakładamy najzwyklejszą odżywkę. Następnie myjemy włosy delikatnym szamponem tylko przy skórze głowy. Spłukujemy wszystko i nakładamy jakąś lepszą odżywkę lub maskę do włosów.
  6. Osoby które mogą się pochwalić włosami normalnym (nie przetłuszającymi się) mogą spróbować myć włosy odżywką. Mycie odżywką wygląda tak samo jak szamponem. Z tą różnicą, że odżywki zużyjemy więcej gdyż nie będzie się ona pieniła.
  7. Zabezpieczamy końcówki różnymi preparatami silikonowymi – to akurat każda pani powinna robić, gdyż silikon zabezpiecza końcówki włosów przez zanieczyszczeniami, łamaniem się oraz rozdwajaniem.
  8. Po umyciu nie owijamy włosów w ręcznik, gdyż powoduje to ich późniejsze puszenie się. Najlepiej związać na włosach turban z koszulki, ale może to być również ręcznik z mikrofibry.

wiązanie włosów

  1. Koniecznie polubmy się z odżywkami bez spłukiwania – nawilżają one włosy, nabłyszczają i poprawiają skręt. A także ułatwiają rozczesywanie gdy nałożymy je na mokre włosy.
  2. Olejowanie włosów – każdy olej będzie dobry. Nada się idealnie dostępna w każdym domu oliwa z oliwek, dostępny w aptekach i sklepach zielarskich olej kokosowy czy znane na całym świecie oleje indyjskie. Tutaj jest bardzo ważna systematyczność – żebyśmy zauważyły poprawę włosów po olejowanie musimy to robić 2-3 razy w tygodniu przez co najmniej 2 miesiące. Ale wierzcie mi, że gdy już wybierzecie olej idealny dla swoich włosów będą one piękne, błyszczące, odpowiednio nawilżone i zdecydowanie poprawi się ich skręt.

Sądzę, że wymieniłam najważniejsze punkty, ale ile kręconowłosych włosomaniaczek tyle będzie metod dbania o piękne włosy. Na koniec chciałabym Wam pokazać moje włosy na początku mojej przygody z włosomanictwem – czyli październik 2012. Drugie zdjęcie pokazuje stan moich włosów na początku czerwca 2013. Przede wszystkim musiałam je podciąć gdyż końcówki były w tragicznym stanie. Następnie zaopatrzyłam się w olej do włosów, maskę Wax i szampon z Alterry.

lokiloki 2

Po ponad pół roku świadomej pielęgnacji włosów mogę stwierdzić, że są one grubsze, bardzo się błyszczą, w dotyku są miękkie i śliskie. Rzadziej je myję, nie prostuję i nie suszę gorącym nawiewem suszarki. Dużo mi jeszcze brakuje do wymarzonych loków, ale wiem, że jestem na dobrej drodze.