Zobacz dziś, jak jutro będzie wyglądał świat!

iPad – jaki będzie tablet od Apple?

Styczeń 25, 2010 autor Jacek Basiński  
Opublikowano w Gadżety

Naniosłem poprawkę na tytuł, cobyście mogli łatwiej znaleźć. Najśmieszniejsze jest to, że nazwa to jedna z niewielu plotek, które okazały się być fałszywe, a przed oficjalnymi informacjami wydawała się być jedynym pewniakiem. Jobs nas zagiął i na jego cześć treści artykułu już nie zmieniam ;)

27 stycznia 2010 – ta data rozgrzewa wszystkich Inspektorów Gadżetów, maniaków nowości, a także fanów Apple do czerwoności. Właśnie tego dnia Steve Jobs w swoim czarnym golfie zaprezentuje kolejny hit. Piszę hit, bo nadgryzione jabłuszko jest jego synonimem, a ponadto skala plotek i domysłów związanych z ich najnowszą produkcją jest ogromna. Możliwe, że to taktyka za którą odpowiadają sami twórcy. Dokładnie nie wiadomo, czym iSlate ma być – ebook, netbook z dotykową klawiaturą czy iPod Touch w wersji big? W kuluarach słychać raczej określenie “iPhone w rozmiarze XL”, jednak z należną mu aktualizacją. Przyjrzyjmy się, o co zabijać się będą trendseterzy i wszyscy aspirujący do tego miana w tym sezonie! Pamiętać musimy o podstawowej zasadzie tego tematu – wszystko to brzmi fajnie, ale jest plotką. Na potwierdzenie specyfikacji iSlate czekać musimy jeszcze parę dni.

Tablet dla Apple to według ostatnich doniesień nic nowego. Steve Jobs miał pracować nad podobnym urządzeniem już ponad 25 lat temu, prototyp o nazwie Bashful ma zalegać od tamtego czasu w jednym magazynów. Dziś pewnie bliżej temu urządzeniu do kategorii laptopów, ale na tamte czasy było dużym przełomem. Napęd dyskietek, specjalny uchwyt do przenoszenia – kto myślał o takich innowacjach ćwierćwiecze temu? Skończyło się jednak na prototypach, ale pokazuje to fakt, że Apple dość długo czekał na odpowiedni moment do wprowadzenia takiego gadżetu.

A skoro takowy nadszedł to popatrzmy co nas czeka. Od miesięcy bombardowani byliśmy przeciekami z przeróżnych źródeł. Najczęściej do informatorów dochodziły wieści o zamówieniach na podzespoły – ekrany, materiały wykończeniowe, system operacyjny itd. Na dziś powstaje kilka wersji, a ich kształt uzależniony jest od ceny. Jaka jest dolna granica wiemy z najlepszego źródła – od CEO Apple:

Nie wiemy jak zbudować komputer poniżej 500 $, który nie jest kupą złomu.

Steve Jobs raczej “kupy złomu” jabłuszkiem sygnować nie chce, więc szukajmy wyżej. Informatorzy cenę plasują w okolicach 700 – 1000$. Jednak w miarę pojawiania się w plotkach coraz nowszych technologii, jasne jest, że Apple cenę będzie musiał również wywindować. Są źródła, które przypisują iSlate posiadanie ekranu OLED, a cenę ustawiają na poziomie 1500 – 1700$. Tak, dolarów…

Wróćmy do zawartości tabletu. Ekran ma być przełomowy, jeśli chodzi o opcję multitouch. Plotki zakładają ekstremalną wersję, w której każdy piksel na ekranie iSlate będzie jednym sensorem. Pomiędzy skrajnymi wersjami wychodzi, że obsługa dwoma rękami będzie standardem. W kwestii procesorów sprzeczne dane: raz Intel, raz P.A. Semi,  a raz “inni podwykonawcy”. Rzeczą znamienną jest, że wielu zapewne niezwiązanych producentów zechce na nowości od Apple zarobić, a co im szkodzi puścić w plotkę nieprawdziwą plotkę. Brak danych o kamerze – jedni mówią że tak, inni zaprzeczają. Pewne jest, że będzie telefonia komórkowa – kwestia tylko czy 3G czy 4G.

W wypadku iSlate rozmiar ma znaczenie. Dywagacje prowadzone na ten temat również były bardzo szerokie, tak jak gama proponowanych wielkości rzeczonego tabletu.  Początkowo miało być 7 cali, ale to za mała różnica w stosunku do iPhone, potem 9, 10, 11… Najnowsze doniesienia zamykają przekątną w ramach 10-11 cali. Ponadto ma on posiadać rewolucyjny system podwójnego dokowania w stacji – w pozycji “stojącej” i “leżącej”. To wskazuje na to, że sprzęt musi być ładny i będzie pełnił też funkcje ozdobne. Są tacy, którzy każde urządzenie Apple za taki uznają i pisanie o tym jest dla nich wałkowaniem oczywistości…

Poza tabletem, innowacyjna ma być kampania i sprzedaż. Jobs zakłada sprzedaż na poziomie 10 milionów egzemplarzy.  Z doniesień wynika, że iSlate dostępny będzie od marca. Mówimy iSlate, ale jeszcze niedawno nie było wiadomo jak sprzęt będzie miał na imię. Koncepcje przewijały się najróżniejsze – iTab, iTablet, MacBook Touch, iPad, iSee, iSheet i wiele innych kombinacji z “touch”, “book” i “pad”. Dywagacje skończyły się wraz z przedostaniem się do internetu skanu z aktu rejestracji domeny islate.com przez firmę Apple. Podobno każdy taki przeciek powoduje wściekłość Jobsa, który liczył na zatrzymanie wszystkich detali do magicznej daty 27.01.2010. Nie ma się co martwić! Niby wiemy dużo, ale status “nieoficjalne” sprawia, że konferencję śledzić będziemy z równie dużym (jeśli nie większym) zainteresowaniem.

Pomóż nam i podziel się tym wpisem:
  • Print
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • FriendFeed
  • Gwar
  • MySpace
  • Reddit
  • Twitter
  • Wykop
  • email

Komentarze

Jeden komentarz to “iPad – jaki będzie tablet od Apple?”
  1. Tia… Piszesz, że to plotka, a jednocześnie podajesz to wszystko takim tonem, jakby to było już potwierdzone. Tym razem jednak tak na prawdę nie wiemy zupełnie nic poza tym, że apple kupiło nową domenę, oraz zwołało konferencję. Ja w ten cały tablet średnio wierzę, ale go nie wykluczam. Chociaż bardziej prawdopodobna raczej będzie po prostu prezentacja nowej wersji iPhone OS, a może nawet samego urządzenia w 4-tej wersji…? Kto wie.

Wypowiedz się!

Napisz co myślisz..
jeśli chcesz aby obok komentarza było Twoje zdjęcie zaloguje się na gravatar!

----- Account: pp.futureblog.pl -----