Ekologiczne dewiacje: Ekotrumny
Styczeń 3, 2010 autor Jacek Basiński
Opublikowano w Ciekawostki
Dziwnie przeczuwam, że tekst o naprawdę dziwnych, niewytłumaczalnych lub chorych zielonych wynalazkach nie będzie odosobniony, stąd przyjęcie cyklicznego tytułu ekologiczne dewiacje. Możliwe, że to ja jestem tu dewiantem, a biznes, który postaram się przybliżyć całkiem normalny, ale nie jest to rzecz, nad którą przechodzi się obojętnie.
Dlaczego te trumny są eko? Są zrobione z tektury i według producentów ograniczają koszty pogrzebu i koszty jakie ma ponieść środowisko. Są one w 100% biodegradowalne i produkują o 90% mniej szkodliwych związków węgla, niż ich drewniane odpowiedniki. Także produkcja trumien z drzewa, jak utrzymują producenci-ekolodzy, jest o wiele mniej pomyślna dla natury. Co zaskakujące, dziś udział trumien ekologicznych w rynku brytyjskim powoli dobija do 30%. Towar jest atrakcyjny – istnieje szeroka gama wzorów i kolorów, trumny są stosunkowo tanie, a poza tym jest czym zaimponować zielonym znajomym. Jednak ludzie chcą rozkładać się nie tylko w papierze.
Do wyboru mamy także trumny bambusowe i wiklinowe. Również producenci tradycyjnych trumien postawili na innowacje. Zamiast najcięższych i najdroższych dębowych, produkuje się równie solidne sosnowe, które są bardziej przyjazne dla środowiska. Na rynku obecne są również specjalne trumny kremacyjne skracające czas tej operacji i wydzielające mniej szkodliwych substancji. Tak więc poza opcjami radykalnymi, mamy jeszcze pośrednie.
Przeglądając serwisy, które napisały już o ekotrumnach, natrafiłem głównie na rozentuzjazmowane wypowiedzi ekologów i bardzo mały odsetek opinii wyrażał jakiekolwiek zniesmaczenie, czy budził kontrowersje. Oczywiście, nie jest to pomysł tak niedorzeczny jak wystawy eksponatów z ludzkich organów, ale mimo wszystko trumna w graffiti czy w serduszka kłóci się z dostojnością pogrzebu. Osobną kwestią jest to na ile chodzi o ochronę przyrody, a na ile własnych interesów, tyle że to standardowe zagadnienie zielonych technologii. Chyba, że to ja jestem dewiantem
PS. Na swoją obronę dodam hasło jednego z trumniarzy.
Ekotrumny sprawiają, że ludzie zmieniają myślenie o pożegnaniu najbliższej osoby.
Czekamy na trumny, które zmienią pogrzeb w radosną imprezę.





