E-papier hitem!
Wrzesień 16, 2009 autor Paweł Jóźwik
Opublikowano w Lifestyle, Świat przyszłości
Technologia ta może pozwolić na znaczne obniżenie produkcji papieru, a tym samym pozytywnie wpłynąć na stan środowiska naturalnego.
Niełatwo jednak będzie przekonać ludzi do pożegnania się z tradycyjnymi książkami.
E-papier, czyli elektroniczne wyświetlacze stworzone specjalnie do czytania książek, gazet czy magazynów mają stać się hitem najbliższej dekady. Tak przynajmniej przewiduje firma Display Search.
Wielkość tego rynku szacowana jest obecnie na 22 miliony urządzeń i 431 milionów dolarów przychodów. Za 10 lat ma to być 1,8 miliarda sztuk i 9,6 miliardów dolarów. Wzrost ma więc wynieść odpowiednio średnio 41 oraz 64 procent rocznie.
W chwili obecnej wiÄ™kszość rynku należy do czytników e-książek. Firma szacuje, że w zeszÅ‚ym roku nabywców znalazÅ‚o milion takich urzÄ…dzeÅ„ (muszÄ… mieć wyÅ›wietlacz o wielkoÅ›ci 5-10 cali), w 2018 roku liczba ta ma siÄ™gnać 77 milionów. Przyczynić siÄ™ do tego może stale rosnÄ…ca ilość dostÄ™pnych modeli – w 2004 roku na rynku dostÄ™pne byÅ‚o tylko jedno urzÄ…dzenie, w 2006 już trzy, w 2009 ich liczba wyniosÅ‚a 20.
NajwiÄ™kszym dostawcÄ… na rynku jest obecnie firma E Ink, z technologii której korzystajÄ… przede wszystkim Amazon oraz Sony. Dwóch nowych graczy ma pojawić siÄ™ pod koniec bieżącego roku – SiPix oraz Bridgestone. Aby technologia ta mogÅ‚a cieszyć siÄ™ wiÄ™kszÄ… popularnoÅ›ciÄ…, konieczne jest jednak ciÄ…gÅ‚e jej dopracowywanie – muszÄ… pojawić siÄ™ kolorowe wyÅ›wietlacze, poprawy wymaga także czas reakcji urzÄ…dzeÅ„. Ceny ulegnÄ… zapewne obniżeniu, gdy zwiÄ™kszy siÄ™ rynek.
Aby jednak tak się stało, musi zmienić się nastawienie znaczącej części konsumentów. Książka papierowa jest bardzo mocno zakorzeniona w kulturze, jej pozycja jako synonimu wiedzy jest bardzo mocna. Czy urządzenia elektroniczne, których historia liczy zaledwie kilka lat, wyprą jeden z najważniejszych wynalazków w historii ludzkości?
Autor: Michał Chudziński
Źródło: Dziennik Internautów




„NieÅ‚atwo jednak bÄ™dzie przekonać ludzi do pożegnania siÄ™ z tradycyjnymi książkami.”
To jest jeden z powodów dlaczego e-papier nie robi się popularny. Ludzie boją się, że wyprze on papierowe książki, co IMHO byłoby do kitu. Żaden czytnik nie da rady zastąpić papierowej książki. Plastikowe pudełko to nie to samo co 500 papierowych kartek.
IdeaÅ‚em byÅ‚a by współpraca obu mediów – e-papierowe urzÄ…dzenia jako mobilna biblioteczka (ideaÅ‚ na uczelnie!) a papierowe jako stacjonarne źródÅ‚o informacji i rozrywki.
gadhen, ja myślę, że to kwestia czasu. Ludzie się przyzwyczajają szybko. Mnie też ciężko sobie wyobrazić, że mogłoby zabraknąć książek z papieru, ale z drugiej strony miałem w ręku e-czytnik i naprawdę robi to duże wrażenie. Ale zgadzam się, że w pewnym zastosowaniach e-papier już teraz wydaje się być genialnym rozwiązaniem.
Założę się, że przyszłe pokolenie będzie się śmiać z tego, że jeszcze nie tak dawno ludzie musieli chodzić do szkoły z ciężkimi plecakami pełnymi grubych książek, przekładać ręcznie kartki i szukać numerów stron itp.