Polski rzÄ…d zaczyna drogÄ™ po atom?
Sierpień 12, 2009 autor Paweł Jóźwik
Opublikowano w Nowe technologie, Świat przyszłości

Dziś (tj. 11.08.09 r.) podczas rady ministrów pełnomocnik rządu ds. rozwoju energetyki jądrowej Hanna Trojanowska przedstawi ramowy harmonogram działań. Nadal realne jest uruchomienie pierwszej polskiej elektrowni atomowej w 2020 r. Choć bardziej ostrożni eksperci twierdzą, że rok później. Wszytsko zależy od tego, jak wdrażany będzie program, który przedstawi Hanna Trojanowska.
- Pierwszy krok, czyli powoÅ‚anie peÅ‚nomocnika, już za nami. Teraz czas na przygotowanie prawa atomowego, które bÄ™dzie zbieżne z unijnym – mówi Andrzej CzerwiÅ„ski, poseÅ‚ PO. Nie trzeba go jednak tworzyć od nowa. Wystarczy siÄ™gnąć po sprawdzone wzorce i dostosować je do polskich realiów. W wiÄ™kszoÅ›ci unijnych krajów sÄ… już elektrownie jÄ…drowe. Najbardziej rozwiniÄ™tÄ… infrastrukturÄ™ atomowÄ… ma Francja.
- Kolejnym etapem jest wskazanie lokalizacji elektrowni oraz miejsc skÅ‚adowania odpadów radioaktywnych. Przy czym musi być na to zgoda spoÅ‚ecznoÅ›ci lokalnych – mówi CzerwiÅ„ski. Z tym ostatnim nie powinno być problemu, bo już dziÅ› wiele samorzÄ…dów zabiega o umiejscowienie siÅ‚owni na terenie swojej gminy bÄ…dź powiatu. Elektorwnia atomowa to nowe miejsca pracy. MuszÄ… też powstać drogi dojazdowe. Jest też wiele innych korzyÅ›ci. Wszystko zależy od tego, z którego kraju przejmiemy system zachÄ™t. Okoliczni mieszkaÅ„cy mogÄ… np. mniej pÅ‚acić za prÄ…d, korzystać z darmowej sÅ‚użby zdrowia i przedszkoli. Do budżtów gminnych bÄ™dÄ… wpÅ‚ywać duże podatki.
Dlatego już kilka samorządów wypowiadało się przychylnie o lokalizacji na swoim terytorium takiej siłowni. To m.in. Darłowo w woj. pomorskim, Gryfin i Stargard Szczeciński w zachodniopomorskim czy Tomaszów, Piotrków Trybunalski i Opoczno w łódzkim.
Eksperci spodziewają się, że do atomówki najtrudniej będzie przekonać organizacje ekologiczne, które już protestują. W krajach, gdzie demokracja nie jest tak rozwinięta jak w Polsce, nie ma z tym problemu. Niedawno plan budowy elektrowni atomowej ogłosiła Białoruś. Lokalizację ustalono w okolicach Ostrowca w sąsiadującym z Polską obwodzie grodzieńskim. Już rozpoczęto budowę czterech dziewięciopiętrowych domów dla budowniczych. Okolicznych mieszkańców nikt nie pytał o zdanie.
W niektórych krajach Europy, gdzie są jużlektrownie atomowe i na jakiś czas zaniechano inwestycji w te źródła energii, znowu wrócono do tej technologii. Pierwszym unijnym państwem jest Finlandia.
-FiÅ„skie gminy konkurowaÅ‚y ze sobÄ… o to, w której z nich ma powstać skÅ‚adowisko odpadów radioaktywnych – mówi Andrzej Strupczewski z Instytutu Energii Atmowej. KolejnÄ… siÅ‚owniÄ™ jÄ…drowÄ… buduje Francja.
W wielkiej Brytanii dyskusja trwała dwa lata, zanim rząd wydał białą księgę. Uzasadnia w niej konieczność budowy nowych siłowni atomowych.
-ByÅ‚y protesty Greenpeace’u, a i tak decyzja o dalszym rozwoju energetyki jÄ…drowej zostaÅ‚a zaaprobowana przez spoÅ‚eczeÅ„stwo – podkreÅ›la Strupczewski. Podobnie jest we WÅ‚oszech. Kraj ten po awarii w Czarnobylu zaniechaÅ‚ energetyki atomowej. Wg. wÅ‚oskiego ministra gospodarki przerwa kosztowaÅ‚a kraj 20 lat opóźnienia w rozowju gospodarczym oraz 50 mld euro strat.
Takie wypowiedzi pojawiają się i wśród naszych ekspertów. Zdaniem Andrzeja Patrycego, prezesa Energoprojektu Warszawa, rezygnacja z budowy elektrowni w Żarnowcu cofnęła nas technologicznie o 20 lat.
autor tekstu: Henryk Sadowski
źródło: Głos Wielkopolski z dnia 11.08.2009 r.





