Strach przed energiÄ… atomowÄ…
Luty 18, 2009 autor Paweł Jóźwik
Opublikowano w Nowe technologie, Polecamy

Zainspirowana niemieckim filmem Die Wolke, który zadebiutował w niemieckich kinach co prawda w 2006 roku, ale nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, a miałam okazję obejrzeć go wczoraj w TVP1, postanowiłam napisać co nieco na temat elektrowni atomowych, ich przyszłości, ich przyszłości w Polsce, naszych (moich) obawach i uprzedzeniach itp.
Zanim jednak zacznę się rozwodzić na temat (nie) bezpieczeństwa istnienia takich elektrowni, polecam wam zapoznanie się z prezentacją Power Point aut. Grzegorza Wrochny z Instytutu Problemów Jądrowych, dla wyjaśnienia szczegółow stanu faktycznego. A znajdziecie ją tutaj.
Zacytuje autora prezentacji:
„Przed samochodem musiaÅ‚ biec czÅ‚owiek z czerwonÄ… flagÄ…, a krowy na widok pociÄ…gu miaÅ‚y przestać dawać mleko.”
Chodzi oczywiście o strach przed nowymi technologiami. To całkiem normalne, że odczuwamy lęk albo uprzedzenie do tego, co nowe. Ale po pewnym czasie przyzwyczajamy się do wszystkiego (bądź tego nie akceptujemy). Skłamałabym gdybym napisała, że nigdy nie bałam się przejeżdżania przez mosty nad rzekami albo latania samolotem. Swoją drogą do samolotu nie wsiadłam po dziś dzień. To inny lęk niż taki, który budzi się we mnie, gdy myślę o tym, że kilkaset kilometrów od mojego domu może kiedyś będzie stała jądrowa elektrownia. Czuję zrozumienia dla tych, którzy tak się przed tym bronią. Gdyby nie wybuch w Czarnobylu, sądzę, że nie miałabym takich wątpliwości, nie widziałabym tego potencjalnego zła, nie czułabym niepokoju. Wrócę na krótką chwilę do historii.
Katastrofa w Czarnobylu - katastrofa nuklearna mająca miejsce 26 kwietnia 1986, do której doszło w wyniku wybuchu wodoru z reaktora jądrowego bloku nr 4 elektrowni atomowej w Czarnobylu. Ocenia się, że była to największa katastrofa w historii energetyki jądrowej i jedna z największych katastrof przemysłowych XX wieku. Jest to jednocześnie jedyny incydent w dziejach, który został zakwalifikowany do siódmego, najwyższego stopnia w skali INES.
W wyniku awarii skażeniu promieniotwórczemu uległ obszar od 125 000 do 146 000 kilometrów kwadratowych terenu na pograniczu Białorusi, Ukrainy i Rosji, a wyemitowana z uszkodzonego reaktora chmura radioaktywna rozprzestrzeniła się po całej Europie. W efekcie skażenia ewakuowano i przesiedlono ponad 350 000 osób.
25 kwietnia 1986 personel obsługujący reaktor czwarty w elektrowni jądrowej w Czarnobylu prowadził przygotowania do bardzo niebezpiecznego testu, który miał zostać przeprowadzony następnego dnia. Eksperyment powinien być przeprowadzony dwa lata wcześniej, przed oddaniem reaktora do eksploatacji. Jednak wówczas jego wykonanie zagrażało przedplanowemu oddaniu reaktora do eksploatacji i odłożono go na później, łamiąc jeden z przepisów eksploatacji reaktorów.
Kiedy naukowcy dowiedzieli siÄ™, co siÄ™ staÅ‚o w Czarnobylu i jakie błędy popeÅ‚nili pracownicy, nie mogli uwierzyć w to co siÄ™ staÅ‚o. Jerzy KozieÅ‚a, który wiÄ™kszość swojego życia spÄ™dziÅ‚ za pulpitami rektorów wspomina: „ZastanawiaÅ‚em siÄ™, czy tych kilkunastu ludzi po prostu naraz nie oszalaÅ‚o.” Wybuch elektrowni jÄ…drowej w Czarnobylu był wybuchem chemicznym a nie jÄ…drowym i zostaÅ‚ spowodowany przez szereg błędów. Pierwszym i podstawowym błędem, byÅ‚o zainstalowanie zÅ‚ego reaktora. Reaktor RBMK-1000, jaki zamontowano w Czarnobylu, byÅ‚ reaktorem „o dodatnim sprzężeniu zwrotnym” to znaczy że podczas awarii moc reaktora wzrasta, nawet tysiÄ…ckrotnie. W innych reaktorach, w takiej sytuacji reakcja wygasa (na przykÅ‚ad w zwykÅ‚ym wodnym reaktorze energetycznym, takim jaki planowano zakupić dla Å»arnowca, w razie przegrzania reakcja „siada”, ponieważ woda bÄ™dÄ…ca moderatorem wyparowuje, przez co neutrony sÄ… sÅ‚abiej wyhamowywane). Budowa reaktorów, o dodatnim sprzężeniu zwrotnym, byÅ‚a zabroniona nawet w ZSRR.. Aby go wybudować musiano zmienić prawo atomowe. Głównymi powodami, dla których zdecydowano siÄ™ na jego budowÄ™ byÅ‚y: niska cena oraz Å‚atwość wytworzenia Plutonu-239, który jest używany do celów militarnych. Kolejnym nieporozumieniem jest to, że owa elektrownia miaÅ‚a bardzo sÅ‚abe zabezpieczenia. Jednak mimo tych wad reaktor pracowaÅ‚ przez dÅ‚uższy czas i pracowaÅ‚by pewnie do dzisiaj, gdyby nie przeprowadzono „eksperymentu”. Chciano sprawdzić, jak dÅ‚ugo podczas ewentualnej awarii, rozpÄ™dzona turbina bÄ™dzie napÄ™dzać generator. Paradoksalnie, eksperyment ten miaÅ‚ zwiÄ™kszyć bezpieczeÅ„stwo pracy. NależaÅ‚o symulować sytuacjÄ™ awaryjnÄ…, wiÄ™c pracownicy wyłączyli wszystkie systemy alarmowe, aby nie przerwaÅ‚y eksperymentu. Co byÅ‚o potem, wszyscy wiemy.
Ok. Miałam wtedy dwa lata. Nie pamiętam, kiedy dowiedziałam się o wybuchu w Czarnobylu. Byłam pewnie w szkole podstawowej. Kiedyś oglądałam również wiele filmów dokumentalnych na ten temat, było to chyba przy okazji planów budowy elektrowni atomowej w Polsce. Widziałam zdjęcia, słuchałam o skutkach, o powodach, o ofiarach, o cierpieniu i skażeniu i w końcu o tym, że to był błąd ludzi. I na pewno moja wiedza na temat pracy takich rektorów jest znikoma, ale w końcu nie jestem ani fizykiem ani chemikiem, wystarczy mi to, co wiem. Nawet by napisać tego posta.

Podobno problemy w pracy reaktorów jądrowych są systematycznie zgłaszane i tych zgłoszeń wcale nie jest tak mało, jednak to tylko niesprawdzone informacje, które wyczytałam w googlach.
Z drugiej strony, skoro już wiemy, jakie były powodu katastrofy w Czarnobylu, to dlaczego wciąż boimy się i protestujemy przed wybudowaniem elekrtowni w Polsce? Samoloty też się rozbijają, mimo wszystko są najbezpieczniejszym środkiem transportu.
Nawiążę do sytuacji w Niemczech. Kurt Beck (SPD) zażądał, by w niemieckiej konstytucji zapisać, że w kraju nie będą działać żadne elektrownie atomowe. To odpowiedź na pomysły chadeków, którzy w obliczu drożejącej ropy naftowej chcą rozwijać energetykę atomową. W ten sposób znowu rozgorzał spór o przyszłość niemieckich reaktorów atomowych, który napędza niemiecką politykę od ćwierćwiecza.
Z formalnego punktu widzenia los dziaÅ‚ajÄ…cych dziÅ› w Niemczech 17 elektrowni atomowych (to z nich pochodzi jedna czwarta prÄ…du produkowana w Niemczech) jest przesÄ…dzony. W 2022 r. ma zostać wyłączona ostatnia z nich – elektrownia Neckarwestheim. Tak przewiduje przeforsowana osiem lat temu przez koalicyjny rzÄ…d SPD i Zielonych nowelizacja prawa o energetyce atomowej. PublicyÅ›ci ochrzcili zmianÄ™ „Atomausstieg” – wyjÅ›cie z atomu. Nowe przepisy zabroniÅ‚y też koncernom energetycznym budowy nowych reaktorów. By wypeÅ‚nić lukÄ™, jaka powstanie na rynku energetycznym, ówczesny niemiecki rzÄ…d zaczÄ…Å‚ wspierać budowÄ™ elektrowni gazowych i nowoczesnych wÄ™glowych. Niemcy zabraÅ‚y siÄ™ też do rozwoju energetyki czerpiÄ…cej ze źródeÅ‚ odnawialnych. W kraju ruszyÅ‚a budowa elektrowni wiatrowych i sÅ‚onecznych. DziÅ› jedna dziesiÄ…ta produkowanego w Niemczech prÄ…du pochodzi wÅ‚aÅ›nie z nich.
Dziś jednak sami Niemcy widzą, że nie za bardzo stać ich na zamykanie elektrowni tylko po to, by zaspokoić ambicje polityków. Gdy w 2001 r. przypieczętowano Atomausstieg, popierała go większość Niemców. Dziś zwolenników i przeciwników atomu jest tyle samo, choć tych pierwszych coraz więcej przybywa.
Wielu zwolenników elektrowni atomowej, by przekonać do siebie ekologów przytacza opinie Jamesa Lovlocka, sÅ‚ynnego twórcy hipotezy Gaja, wedÅ‚ug której ziemia tworzy jeden superorganizm. „Zieloni muszÄ… zrezygnować z protestu przeciw energii jÄ…drowej. Zagrożenia z niÄ… zwiÄ…zane sÄ… niczym w porównaniu z prawdziwÄ… katastrofÄ…, jakÄ… byÅ‚yby fale nieznoÅ›nego gorÄ…ca, podniesienie siÄ™ poziomu oceanów, groźba zalania wszystkich nadbrzeżnych miast Å›wiata” – gÅ‚osi Lovelock. „Nie twierdzÄ™, że energia jÄ…drowa jest dÅ‚ugookresowym lekiem dla naszej niedomagajÄ…cej planety, czy też rozwiÄ…zaniem wszystkich naszych problemów. Uważam jednak, że to jedyne skuteczne lekarstwo, jakim dziÅ› dysponujemy” – puentuje brytyjski ekolog.
Mimo opinii guru zielonych, Greenpeace czÄ™sto przeprowadza akcje, podczas których jego aktywiÅ›ci przykuwajÄ… siÄ™ do bram elektrowni lub wieszajÄ… transparenty. Najczęściej wszystko to dzieje siÄ™ w okolicach charakterystycznej stożkowatej budowli, uporczywie nazywanej przez wielu kominem. W rzeczywistoÅ›ci jest to chÅ‚odnia kominowa. Nie wydobywajÄ… siÄ™ z niej spaliny, ale para wodna. Nagrzana woda, która przeszÅ‚a przez turbiny, chÅ‚odzona jest powietrzem wÅ‚aÅ›nie w tej imponujÄ…cej budowli. W Å›rodku takiej chÅ‚odni panujÄ… tropikalne warunki – wilgotność siÄ™ga 100 procent, a temperatura jest bliska 50 stopni.
Elektrownie jÄ…drowe dziaÅ‚ajÄ… w 13 z 25 paÅ„stw czÅ‚onkowskich Unii Europejskiej. Europa zależy dziÅ› energetycznie od importu, szczególnie z Rosji. JeÅ›li rozwój europejskiej produkcji oraz konsumpcji utrzyma siÄ™ i jeÅ›li nie zmieni siÄ™ ostrożne podejÅ›cie do elektrowni jÄ…drowych, energetyczna przyszÅ‚ość jawi siÄ™ niepewnie. Obecnie kraje Unii importujÄ… 50 procent potrzebnej im energii. WedÅ‚ug analiz, w 2030 roku udziaÅ‚ importu wzroÅ›nie do ponad 70 procent. Polska bÄ™dzie sprowadzać – głównie z Rosji – jeszcze wiÄ™cej, bo okoÅ‚o 80 procent gazu, a ropy – 90 procent.

BudowÄ™ elektrowni jÄ…drowej zaplanowaÅ‚ dwa lata temu rzÄ…d PiS. MiaÅ‚a powstać po 2020 r. W ciÄ…gu tych dwóch lat Rumuni ukoÅ„czyli nowy blok jÄ…drowy, koÅ„czÄ… siÄ™ budowy nowych siÅ‚owni we Francji i w Finlandii, BuÅ‚garia rozstrzygnęła przetarg na nowÄ… elektrowniÄ™, Turcja przetarg rozpisaÅ‚a. DecyzjÄ™ w sprawie budowy podjÄ…Å‚ Egipt. Atomowi potentaci – Rosja, USA, Chiny – stawiajÄ… nowe bloki. EnergetykÄ™ jÄ…drowÄ… wsparÅ‚ w oficjalnej uchwale Parlament Europejski. Tymczasem w Polsce nic siÄ™ nie dzieje. RzÄ…d PiS zdawaÅ‚ siÄ™ wierzyć, że skoro wpisaÅ‚ elektrowniÄ™ jÄ…drowÄ… do rzÄ…dowej strategii, to wybuduje siÄ™ sama. Teraz rzÄ…d PO chowa gÅ‚owÄ™ w piasek.
Źle czy dobrze? Czy elektrownie atomowe faktycznie rozwiążą nasze problemy? Dlaczego Niemcy tak uciekajÄ… od energii atomowej, które przecież przyniosÅ‚a im „same plusy”? Jak to jest naprawdÄ™?
Profesor Krzysztof Żmijewski twierdzi, że budowa elektrowni jądrowej nie rozwiąże niestety żadnego z problemów polskiej energetyki. Dodatkowo przeważająca większość Polaków nie chce przekształcenia naszego kraju w mocarstwo jądrowe. Również problem bezpieczeństwa energetycznego i politycznej suwerenności nie zmusza nas do pójścia śladami Japonii. Jesteśmy w NATO i UE, mamy własne paliwa i najmniejszą ze wszystkich państw Unii zależność od importu. Pozostaje jednak kwestia uprawnień do emisji CO2 i dramatyczne konsekwencje ekstremalnie wysokiego nawęglenia polskiej gospodarki i polskiej energetyki.
Zapraszam tu. Możecie zapoznań się z całym wywiadem z prof. Żmijewskim.
Temat rzeka i chyba muszę w tym miejscu zakończyć pisanie, ponieważ nikt nie ma przyjemności z czytania tak długich postów
źródło: wikipedia, chemia, salon24, google, gazeta wyborcza






Tia… Tyle że ten „eksperyment” przeprowadzany byÅ‚… po pijaku! CaÅ‚y personel urzÄ…dziÅ‚ wielkie przyjÄ™cie z okazji jakiegoÅ› Å›wiÄ™ta, i zamroczony alkoholem postanowiÅ‚ przeprowadzić zalegÅ‚e testy…
Te elektrownie atomowe, które mają być budowane w Polsce, mają mieć reaktory wręcz uniemożliwiające wyłączenie zabezpieczeń, więc ja osobiście nie mam nic przeciwko oparcia polskiej energetyki nawet w 100% na atomie
Dobry tekst, taki z serca płynący
W okół energii atomowej narosło wiele stereotypów i błędnych przekonań.
Osobiście uważam, że w głównej mierze jest to efekt mieszania się polityki i polityków do tematu EA i energetyki w ogóle, która jest orężem XXI w.
Ania poruszyÅ‚a ważnÄ… kwestiÄ™. ZwróciÅ‚a uwagÄ™, że w Germanii polityczne naciski doprowadzajÄ… do przejÅ›cia na paliwa kopalne (w tym gaz). Wystarczy powiÄ…zać kilka faktów i nazw: „Szreder, Jukos, Putin, Gazprom, gaz, kasa, wÅ‚adza”. ResztÄ™ wydedukujcie sami.
Faktem jest, że od kilku lat „ex Big Brother” prowadzi politykÄ™ uzależniania energetycznego od siebie caÅ‚ej Europy, choćby poprzez podkupywanie firm energetycznych z zachodu, które to nastÄ™pnie dokonujÄ… przejęć innych graczy z branży. Wszystko trzymane jest w jednej garÅ›ci (Orlen tez o maÅ‚y wÅ‚os nie zostaÅ‚ sprzedany przez kwaÅ›nego).
Takiemu trendowi sprzyja również odpowiednia dezinformacja populacji poprzez wzbudzanie strachu (strach to kolejny oręż) związanego z energetyką jądrową.
MyÅ›lÄ™, że najwiÄ™kszym „przekleÅ„stwem” technologii nuklearnej jest to, że zanim zdążyÅ‚a „dojrzeć” opuÅ›ciÅ‚a laboratoria testowe by sÅ‚użyć ludziom i jak każda niedojrzaÅ‚a technologia nie byÅ‚a wystarczajÄ…co odporna na czynnik ludzki. MówiÄ™ o Czernobylu, który jakże dobitnie raz jeszcze udowodniÅ‚, że w Å‚aÅ„cuchu przyczynowo skutkowym to czÅ‚owiek pozostaje najsÅ‚abszym ogniwem.
Energetyka Jądrowa to obecnie najczystszy sposób wytwarzanie energii elektrycznej na tak dużą skalę.
Pozdrosy
p.s CO2 jest naturalnym skÅ‚adnikiem obiegu materii i energii w przyrodzie tak wiÄ™c handel „certyfikatami” jest jak sprzedaż odpustów (jeszcze nie tak dawno temu
Dlatego nie przejmował bym się stężeniem CO2 w atmosferze.
Właśnie zbliża się rocznica awarii w elektrowni atomowej w czarnobylu. Zaskakujące jak dziwne i sprzeczne są raporty i doniesienia, a także opinie naukowców. Ostatnio na http://www.elektrownieatomowe.info pojawiło się kilka bardzo ciekawych artykułów o tych sprzecznościach. Myślę, że ktoś nie mówi nam prawdy. Naukowcy związani z atomem mają interes w tym, by takie elektrownie powstawały, bo bnędą mieli pracę.
Polecam bardzo dobry film, do obejrzenia tutaj o Czarnobylu. Warto.
http://wolnemedia.net/?p=15076