EXPO 2010: Ameryka Płn.

EXPO 2010: Ameryka Płn.

Witam po raz kolejny. Niestety każdego, prędzej czy później, dopada sesja. Z tego też względu amerykańską część naszego cyklu, planowaną na zeszły piątek, prezentujemy dopiero dziś.

Meksyk

O dziwo to teoretycznie najbiedniejszy z północnoamerykańskich krajów przygotował najciekawszą propozycję na tegoroczne EXPO. Powierzchnia meksykańskiego pawilonu to 4000 m2, jednak to co w nim najciekawsze nie kryje się wewnątrz, lecz poza pawilonem. Pawilon jest bowiem ukryty pod zielonym wzgórzem „porośniętym” lasem latawców. W ich cieniu zmęczeni zgiełkiem wystawy zwiedzający mogą odsapnąć. Budynek składa się z trzech poziomów, a na każdym z nich można podziwiać odpowiednio przeszłość, teraźniejszość i przyszłość meksykańskich miast. Poza tym meksykanie poszli polskim tropem i uruchomili restaurację z tradycyjną kuchnią swojego kraju.

Kanada

Kraj spod znaku klonowego liścia również przygotował ciekawą konstrukcję. Fasada kanciastej budowli pokryta jest 4000 m2 czerwonego cedru prosto z kanadyjskich lasów. Oczywiście jak przystało na Kanadyjczyków zapewniają oni, że po wystawie całe to drewno zostanie właściwie spożytkowane. Pawilon ma 3 piętra, ale praktycznie tylko parter dostępny jest szerzej publiczności. Można tam m.in. podziwiać występ słynnej kanadyjskiej trupy Cirque du Soleil. W sercu pawilonu, na dziedzińcu budowli ułożonej w kształt litery C, znajduje się tzw. zielona ściana, porośnięta sadzonkami roślin oraz „wirtualny wodospad” prezentujący wizję miast przyszłości, stworzona przez kanadyjskie dzieci.

USA

Tym razem amerykanie zawiedli. Choć jak zwykle ich pawilon przytłacza rozmiarem (6000 m2 powierzchni) to „stalowy mamut” jak określają go obserwatorzy nie umywa się do innych, o wiele bardziej pomysłowych konstrukcji. Kształt pawilonu miał przypominać rozpostarte skrzydła orła, ale przyznam szczerze, że jak tak patrzę na tą konstrukcję to orzeł jest ostatnią rzeczą, jaka przychodzi mi do głowy. Z ciekawszych rozwiązań, na uwagę zasługuje z pewnością wodospad znajdujący się przy wejściu, który służy jako „klimatyzator” całego dziedzińca oraz filtr, tłumiący hałasy dochodzące z zewnątrz. Poza tym na dachu budynku znajduje się ogródek warzywny, stworzony na wzór tego, który posiada w Białym Domu Michele Obama.

I to wszystko, w następnym odcinku przeniesiemy się na południe i zobaczymy, co do zaoferowania zwiedzającym mają kraje Ameryki Łacińskiej.

źródła: usapavilion2010, expo2010canada, expo2010mexico

Podobne wpisy
Ogród to miejsce wypoczynku, relaksu i odprężenia. Kolorowe kwiaty, ciekawe rośliny, jak również niebanalne wyposażenie
Ludzie lubią obdarowywać ukochane osoby. Jest to dla nich ogromne szczęście. W takiej relacji najważniejsze
Każdemu z nas marzy się wnętrze jak z żurnala, pięknie urządzone, gdzie wszystko do siebie
0.00 średnia ocena (0% wynik) - 0 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*