Drzwi antytrzęsieniowe
Posted on
Być może w Polsce i Europie trzęsienia ziemi nie są jeszcze rozpatrywane w kategoriach wielkiego zagrożenia, jednak wkrótce ma się to zmienić. Naukowcy przewidują bowiem, że do 2030 istnieje 70-procentowa szansa, że jedno z największych Europejskich miast – Stambuł, zostanie dotknięte katastrofalnym trzęsieniem ziemi, o sile 7,6 stopnia w skali Richtera! I właśnie z myślą o mieszkańcach Stambułu projektantka Younghwa Lee stworzyła swoje „drzwi bezpieczeństwa”.
Jak powszechnie wiadomo najbezpieczniejszymi miejscami podczas trzęsienia jest futryna drzwi i przestrzeń pod stołem. Studentka Kingston University postanowiła połączyć zalety obu tych miejsc. Podczas trzęsienia jej drzwi składają się w pół tworząc schronienie dla 2 osób.
Co ważne powierzchnia nad nimi pozostaje nachylona, dzięki czemu odłamki zsuwają się po drzwiach zamiast zalegać na nich. Poza tym w ramie drzwi znajduje sie schowek, w którym umieszczono niezbędny do przetrwania sprzęt taki jak latarka, woda czy lekarstwa.
Mimo całej pomysłowości tego projektu, mam mimo wszystko nadzieję, że nigdy nie będzie trzeba robić z niego użytku.
źródło: gizmag
PODOBNE ARTYKUŁY
Nowinki technologiczne
Pierwsze na świecie drzwi obrotowe generujące prąd!
Codziennie ludzie oddają całe mnóstwo energii kinetycznej, która mogłaby być przetworzona w energie elektryczną w bardzo prosty sposób. Pisaliśmy już wcześniej o elektrycznej podłodze, która zamieniała energię tańczących na parkiecie osób w energię elektryczną
Design
Drzwi w podłodze prowadzące do winiarni
Jasna sprawa, że nic nie równa się pięknym winnicom rozciągającym się np. w Toskanii. I jeśli o mnie chodzi to wielkie piwnice, w których na drewnianych półkach leżakuje wino, również nie mają sobie
Internet
Twój laptop może ostrzegać przed trzęsieniem ziemi!
Ostatnimi czasy byliśmy świadkami dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się na Haiti. W ułamkach sekund ten, już i tak biedny kraj, omal nie zniknął z powierzchni ziemi w wyniku największego od 200 lat trzęsienia

Pingback: Pchać czy ciagnąć?
Pingback: Japoński dom pod ciśnieniem