Zrób to sam: Budzik, który sam zadecyduje kiedy zadzwonić
Posted on
Budzik to urządzenie, które wygrałoby nie jeden plebiscyt na najbardziej znienawidzone domowe urządzenie. Czy nadanie mu słodkiej nazwy Lolo ma szanse to zmienić?
Na pierwszy rzut oka, nasz budzik, nie różni się wiele od innych urządzeń tego typu, co niektórzy powiedzą, że jest nawet nieco kanciasty, jednak prawdziwa rewolucja kryje się w jego wnętrzu! Czujniki wilgotności, temperatury, jakości powietrza, nasłonecznienia i akcelerometr, a wszystko to, aby ustalić najodpowiedniejszy moment na pobudkę. Poza tym, na podstawie odczytów z akcelerometru, badając ruchliwość we śnie, budzik jest w stanie zbierać dane na temat twoich nawyków sennych i także je brać pod uwagę przy budzeniu.
Jedyne co musimy zrobić to ustalić przedział czasowy, w którym chcemy wstać, a w odpowiednim momencie, znajdującym się w tym przedziale, obudzi nas łagodny dźwięk ćwierkania ptaków.
A teraz najlepsze. W internecie znaleźć można gotowe oprogramowanie i instrukcje pozwalające wykonać taki gadżet samodzielnie. Do dzieła majsterkowicze!
źródło: borntechie
PODOBNE ARTYKUŁY
Polecamy
Zrób to sam: awionetka
Na trwających w Lakeland pokazach lotniczych Sun ‚n Fun firma Lancair of Bend z Oregonu, zaprezentowała światu swe najnowsze dziecko Lancair Evolution. Początkowo, samolot budził jedynie śmiech zwiedzających, ze względu na nietypową, wydłużona
Gadżety
Zrób to sam: podwodny robot
Lubisz gadżety? Lubisz jeszcze bardziej jak można nimi sterować. Ten projekt może Cię zainteresować. Podwodny robot sterowany i zaopatrzony w kamerę podwodną. Całość można zamówić w częściach i zrobić samemu za jedyne 250 dolarów. Biorąc
Gadżety
Budzik miły nie tylko dla ucha
Ten post nie dotyczy mnie, ponieważ nie jest mnie w stanie obudzić nawet świadomość, że mam egzamin Gdy muszę wyjechać gdzieś wcześnie rano, kładę telefon jak najdalej od łóżka, najlepiej na
Widziałem ostatnio działający na podobnej zasadzie program na komórkę. Niestety nie na moją…
Za to ten koncept jest ciekawy – ktoś już próbował? Działa?
Pingback: Pobódka po japońsu