Wygodne kule inwalidzkie istnieją! – SmartCrutch
Posted on
Na szczęście nie napiszę o tym gadżecie bazując na własnych doświadczeniach. Na szczęście dla mnie, bo jeszcze nigdy (odpukane w niemalowane!) nie cierpiałem z powodu żadnego złamania. Niejednokrotnie natomiast, przykrość ta dotykała moich znajomych.
Przenośny odtwarzacz muzyki dla niesłyszących
Złamana noga, co jasne, wiąże się z bólem tejże kończyny. Jednak oprócz tego bolą także ręce, dla których chodzenie o kulach to wyjątkowa niewygoda. Niejeden zmuszony jest nosić specjalne rękawice, które też stoją na przegranej pozycji w walce z kulami. Na dziś jedyną opcją wydaje się wybór innych kul, które jednak nie są zbyt powszechnie lub w ogóle znane. Wybór ten to SmartCrutch!
Ich fenomen polega na zwiększeniu powierzchni, o którą opiera się kontuzjowany człowiek. Ponadto jest ona wyściełana miękkim materiałem. „Mądre kule” można także dostosować do konkretnej osoby – pozwala na to regulacja wysokości kuli oraz kąta nachylenia oparcia i długości części przedramiennej.
SmartCrutch to także kula pewniejsza. Dzięki „stopie” zakończonej w kształcie dającym większą powierzchnię kontaktową z podłogą, łatwiej stawia się każdy „krok”. Ponadto jest to także dużo lżejsza wersja kuli niż te, które używane są obecnie.
Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Wreszcie zerwać można z dość nieatrakcyjnym wyglądem kuli inwalidzkiej i wybrać bardzo dobrze prezentujące się SmartCrutches. Do wyboru mamy 5 nowoczesnych i ciekawych wzorów.
Czy można się spodziewać masowej wymiany przestarzałych kul inwalidzkich na amerykańską produkcję? Osobiście nie zastanawiałbym się ani chwili, jednak jak zawsze musi być pewne „ale”. Jest nim 125$ za parę, które trzeba zapłacić przy zakupie SmartCrutch. No cóż, taka widocznie jest cena wygody i komfortu. Niezrażonych potencjalnym wydatkiem zapraszam do kupowania tutaj.
źródło: SmartCrutch USA
PODOBNE ARTYKUŁY
No related posts.




A na dodatek nieźle wygląda