Koniec z zaparowanymi szybami
Posted on
Wynalazcy amatorzy to bez wątpienia ciekawi ludzie. Potrafią większość swojego życia poświęcić na pogoń za marzeniami. Wiele ryzykują i wiele mogą zyskać. Wykrzyknąć eureka po 20 latach spędzonych w garażu – bezcenne.
Może to trochę zbyt patetyczny wstęp do tego o czym zamierzam pisać, ale chciałem w ten sposób podkreślić swój szacunek dla dwójki mieszkańców Pensylwanii – Dona A. Skomskiy’ego i Valerie Palfy, którzy nie bali się poświęcić 10 lat swojego życia na stworzenie… nieparujących gogli!
Jak przyznają projekt Zoggle kosztował ich dotychczas ponad 500 000 $, nie wspominając o setkach godzin żmudnych testów i badań. Jaki jest tego efekt? Pierwszy prototyp powstał już po kilku miesiącach – zawierał on czujniki ciepła i wilgotności, które wyczuwały kiedy szybka zaparuje. Gdy było już bardzo blisko uruchamiał się podgrzewacz zapobiegający różnicy temperatur, powodującej parowanie.
Inny ciekawy narciarski gadżet
Z czasem wynalazcy zorientowali się, że do przewidywania momentu zaparowania zaprząc można matematykę. Opracowali wzór pozwalający obliczyć na podstawie wcześniejszych pomiarów, kiedy nastąpi zaparowanie. Dzięki temu całą aparaturę udało się zminiaturyzować – wszystko pomieściło się na jednym chipie, a czas działania urządzenia zwiększył się do 8 h.
Technologię udało się już nawet przetestować i to w iście w ekstremalnych warunkach. Z „zogli” korzystał alpinista Jim Gagne podczas wyprawy na Mt. Everest i przyznał, że to najlepsze gogle jakie kiedykolwiek miał na głowie.
Wynalazcy z nadzieją patrzą w przyszłość zakładając, że „zogle” w wersji dla narciarzy pojawią się już w przyszłym sezonie. Poza tym starają się spopularyzować swoją technologię także wśród producentów innych przedmiotów, które nie powinny być zaparowane. Trzymamy kciuki!
źródło: popsci
PODOBNE ARTYKUŁY
Nowinki technologiczne
Koniec kłopotów ze spalinami?
Naukowcy wymyślili, jak można łapać i gromadzić spaliny z aut, dzięki czemu można byłoby oczyścić powietrze na ziemi. Mało tego, wiedzą jak przerobić złapane spaliny ponownie na paliwo. Zbudowali już nawet prototypy
Kosmos
Koniec z wodą z odzysku na ISS
Przywieziona właśnie na międzynarodową stacje kosmiczną (ISS) aparatura, pozwoli już wkrótce astronautom, napić się świeżutkiej wody. Dotychczas płyn przez nich spożywany pochodził z oczyszczania moczu i potu lub ze skraplania pary wodnej. Nowe
Kosmos
„Nieziemska” konkurencja dla GPS
Już na dzień dobry pojedziemy ostro po bandzie. Przyjmijmy założenie, że człowiek wylądował na marsie (a co!). Astronauta wysiada z kapsuły, stawia pierwszy krok, wygłasza patetyczną formułkę, wbija flagę swojego kraju



Pingback: Jeszcze bezpieczniejszy kask narciarski