W walce o zdrowy sen
Posted on
Co piata osoba na świecie cierpi na zaburzenia snu. Ich rodzaj jest jednak trudny do rozpoznania, a odpowiednia diagnoza to rzecz istotna, gdyż zaburzenia snu są często jedynie objawem, towarzyszącym innym nierzadko o wiele poważniejszym chorobom. Jednak jak sprawdzić co nam dolega? Dotychczas wiązało się to ze spędzeniem nocy w szpitalu i podłączeniem do specjalnej aparatury – jednym słowem nic przyjemnego.
Japońska firma Tanita znalazła jednak lepszy sposób badania snu. Skonstruowali oni specjalną matę kontrolującą sen. Urządzenie umieszcza się pod materacem, na wysokości klatki piersiowej. W nocy, mierzy ono szybkość oddechu i tętno, ustalając w ten sposób fazy snu w jakich znajduje się „pacjent”. Wszystkie dane zapisywane są na karcie SD, którą rano umieszcza się w komputerze, a specjalny program analizuje i przedstawia nam wyniki badania.
Dzięki niemu dowiemy się m.in. w jakich godzinach śpimy najzdrowszym snem, kiedy najłatwiej nas obudzić oraz, generalnie, czy coś jest nie tak. Za posiadanie takiej wiedzy, tbez wizyty w szpitalu trzeba niestety słono zapłacić. Mata Tanita Sleep Scan SL-501 kosztuje w przeliczeniu ok 1100 zł, zaś dostępna będzie w japońskich sklepach w połowie maja.
źródło: inventorspot
PODOBNE ARTYKUŁY
Lifestyle
W walce przeciwko GMO
NIEMCY. Greenpeace poinformował, że korporacja Monsanto przegrała w niemieckim sądzie sprawę o odwołanie zakazu uprawy modyfikowanej genetycznie kukurydzy w tym kraju. Zakaz ten na terytorium Niemiec został wprowadzony w kwietniu br. przez minister rolnictwa
Gadżety
E-czytnik vs Tablet: w walce o przyszłość w branży cz.2
Przewidywań Amerykanów co do przyszłości e-czytników ciąg dalszy. Coraz szerzej podejmowany za Oceanem temat, najciekawiej ujęty, moim zdaniem, w TechCrunch i Wired. O tym, co Devin Coldewey z TechCrunch sądzi o walce e-czytniki kontra tablety
Gadżety
E-czytnik vs Tablet: w walce o przyszłość w branży cz.1
Przy okazji prezentacji iPada wyraziłem swoje zdanie na temat konsekwencji pojawienia się iBooka. Napisałem, że sukces nowego dziecka Apple będzie gwoździem do trumny e-czytników, które traciłyby rację bytu. Jak się



Gdyby ktoś zaoferował usługi wynajmu takiej maty na jedną noc, to kto wie…
To co, rozkręcamy biznes?