Jacht stylizowany na Lamborghini
Posted on
Mauro Lecchi – znany w designerskim światku fan Lamborghini, stworzył koncept jachtu opartego na „ostrej” stylistyce włoskiego producenta. Lecchi przeanalizował linię nadwozia najnowszych modeli Lamborghini, wybrał z nich najciekawsze elementy i przeniósł je do swojego projektu łodzi. Można powiedzieć, że stanowi ona stylistyczna hybrydę dotychczasowych designerskich osiągnięć włoskiej stajni. Patrząc na jacht z boku, widać „wloty” charakterystyczne dla modelu Reventon, tu przechodzą one jednak w ogromne okna, nadające łodzi unikatowy charakter.
Co do rozmiarów to długość kadłuba wynosi 15m, jego szerokość to 4m, a wysokość 3,8m. Dla zmniejszenia wagi projektant zakłada wykorzystanie w produkcji włókno węglowe i Kevlar. Jeśli chodzi o napęd, to Lecchi dopuszcza 3 opcje w zależności od oczekiwanych osiągów:
- 2×700 hp Volvo Penta IPS 900, diesel
- 2×950 hp Seatek, diesel
- 2x (3x) 550 hp v 12 – 60 ° Lamborghini, benzynowy
Pasażerowie w ramach przestrzeni wypoczynkowej do dyspozycji mają dwa zewnętrzne pokłady – na rufie i dziobie statku, a wewnątrz dwie sofy, bar i „centrum rozrywki” (nie wiem po co skoro jest już bar;)). Poza tym wewnątrz mieści się jeszcze kajuta własciciela z wanną i prysznicem, oraz kajuta gościnna tylko z prysznicem.
Cóż, nie wiem jak to wszystko pomieści się w środku, nie wiem też czy Lamborghini dostrzeże projekt swojego fana, jedyno o co jestem spokojny to fakt, ze większości z nas raczej nigdy nie będzie stać na taka łódkę. Ale pomarzyć dobra rzecz…
źródło: automotto
P.S.: O mniej luksusowej, ale za to samowystarczalnej łodzi piszemy tutaj. Polecamy też artykuły o solarnych kontenerowcach tu i tu.
PODOBNE ARTYKUŁY
Transport jutra
Modena ? włoskie zagłębie najbardziej luksusowych aut świata
Modena to jedna pięknych włoskich prowincji, która na całym świecie zasłynęła z jednego ? z najbardziej luksusowych aut świata. Kiedy we Włoszech przyszedł okres dobrobytu powstały pierwsze fabryki samochodów, które miały stać się
Polecamy
Bar, który się ładuje
Loading. Znacie to skądś? Tak, tak:) obraz ładującego się paska jest chyba najbardziej znanym i najczęstszym widokiem, jaki możemy spotkać w trakcie obcowania z Windowsem. No jest również blue screen, ale do rzeczy!




