Anubis – egipski bóg w służbie armii.
Posted on
Wygląda na to, że amerykanie znaleźli nowy sposób na terrorystów. W jednym, z licznych w tym kraju, laboratoriów wojskowym zakończono właśnie prace nad projektem Anubis. Skojarzenie z egipskim bogiem śmierci jest tu jak najbardziej na miejscu, gdyż urządzenie zaprojektowane przez firmę MAV (Micro-Air Vehicle), ma podobne zadania. Otóż współczesny Anubis jest mikro-samolotem bezzałogowym (dronem), który… no właśnie i w tym miejscu kończą się niestety informacje jakie posiadamy na jego temat, gdyż jak wiadomo amerykanie posiadają dziwną skłonność do nadużywania klauzuli TOP SECRET.
Wiemy jedynie, że projekt pochłonął dotychczas 1,75 miliona dolarów i badania nad nim zostały zakończone. Informację tą interpretować można dwojako – albo projekt został zrealizowany i korzysta już z niego amerykańska armia, albo okazał się niewypałem i finansowanie przerwano. Możemy być za to pewni do czego wojsko chce używać Anubisa. Ma on zastąpić większe pojazdy tego typu, takie jak Predator i Reaper, używane do ataków na pojedyncze cele. Pojazdy te, uzbrojone w rakiety Hellfire, okazały się bardzo zawodne. Często zdarzało się, że zamiast członków Al-kaidy ginęli przypadkowi ludzie. Np. w 2002 r. maszyna zaatakowała mieszkańca wioski Zhawar Kili tylko dlatego, że wyróżniał się z tłumu swym wzrostem. Poza tym rakiety Hellfire, nie do końca nadają się do ataków na ludzi, gdyż tworzono je z myślą o atakach na pojazdy opancerzone, a więc jednostki zdecydowanie mniej ruchliwe niż człowiek.
Co ciekawe, amerykanie posiadają już micro-drona. Urządzenie o nazwie Wasp (osa). Waży ono około 400 gramów, pozwala na 45 minut lotu i ma zasięg rozciągający się na niemal 5 kilometrów. Jednak, ze względu na rozmiary pojazd nie jest w stanie dźwigać żadnej broni i używany jest głównie w celach zwiadowczych. Stąd potrzeba powstania Anubisa. Cóż, jeżeli na prawdę posłuży on do eliminacji „tych złych” i zmniejszy straty w cywilach, to projekt ten należny ocenić pozytywnie.
źródło: wired
P.S: Polacy nie gęsi i swój samolot bezzałogowy mają. Przeczytacie o nim tu:
PODOBNE ARTYKUŁY
Nowinki technologiczne
Ropokopter, czyli Diesel w przestworzach
Wszyscy ekologiczni puryści są z pewnością zaskoczeni nazwiskiem obecnym w tytule. Jednak w kontekście maszyn latających obecność pana Diesla ma jak najbardziej pozytywny wydźwięk. Oto firma Eurocopter – światowy lider w produkcji helikopterów, na
Design
Recykling hardware w służbie sztuce
Odwieczny problem ze sprzętem, który idzie w odstawkę – zostawić czy wyrzucić. Wyrzucić! Wtedy zapala się lampka przypominająca, że do zwykłego śmietnika nie powinniśmy usuwać wszelkiej elektroniki. Teoretycznie możemy szukać punktu odbierającego
Ekotrendy
Niemcy znaleźli sposób na czyste plaże
Plażowiczu strzeż się! Niemiecki „ordnung” wkracza na plaże! Koniec z tonami śmieci zalegającymi nad brzegiem morza po upojnej „gorączce sobotniej nocy”. Shore (brzeg), bo tak swe dzieło nazwał Alexander Muller, upora


Liczba komentarzy: 2