Wokół CES 2010: Projektory kieszonkowe
Posted on
Miniaturyzacja, miniaturyzacja i jeszcze raz miniaturyzacja. To słowo pojawia się średnio co trzy artykuły na futureblogu, ale taki los mediów informujących o panujących trendach. Właśnie ciągłe zmniejszanie rozmiarów sprzętu zdominowało kolejną kategorię produktów, które szeroko reklamowane były na targach CES 2010. To z pewnością jest przyszłość tego urządzenia, narzucona niejako przez powstawanie netbooków, telefonów z coraz większymi możliwościami czy tabletów, które wkrótce przypuszczą szturm na rynek. Trudno żebyśmy niosąc mały komputer, obciążali się ciężkim i dużym sprzętem wyświetlającym nam obraz na ekranie. Oto nowości w kategorii kieszonkowe projektory.
Zapewne znacie tę paradoksalną sytuację, która ma miejsce od upowszechnienia się laptopów – rzutnik większy od komputera. W dobie coraz większej popularności netbooków wygląda to już groteskowo, gdy projektor kilka razy przebija go gabarytami. Wydaje się, że w końcu nadejdzie koniec tego paradoksu, zapewne wraz z pozbyciem się kabli i odwiecznego problemu nauczycielek i wykładowców z gniazdkami „out czy in”;) Do gry w, mimo wszystko, innowacyjnej i jeszcze niesprawdzonej kategorii sprzętu weszli już najwięksi i na CES zaprezentowali swoje propozycje.Pierwsze, co rzuca się w oczy to zerwanie z „ograniczeniem” projektora do funkcji wyświetlania. Mają one zamontowane karty pamięci, oferują bezprzewodowy dostęp do komputera, a nawet do internetu, wbudowane mini-interfejsy, dzięki którym odczytamy podstawowe formaty plików bez dostępu do komputera, a także porty usb, a niektóre nawet dzwonią (albo telefony które wyświetlają).
Ostatnia informacja brzmi kosmicznie, ale jest rzeczywistością. LG zaprezentował eXpo, smartfon, którego zawartość można wyświetlić na ekranie; rzutnik, z którego zadzwonisz. Pomijając specyfikację telefonu (nomen omen dość atrakcyjną), skupmy się na dołączanym do niego gadżecie. Nowatorski sprzęt łączymy z telefonem zdejmując część obudowy osłaniającej baterię i w ten sposób wyświetlamy zawartość naszego telefonu na ekranie. Recenzje niezbyt doceniają jakość obrazu, który w porywach (dobrych warunkach) może być 14-calowy. Ja jednak jestem pod wrażeniem idei. Oczywiście, trzeba czekać na lepsze możliwości, ale jest to pewien przełom. Pamiętacie może pierwsze Sony Ericssony z dołączanym osobno aparatem? Właśnie ten obrazek stanął mi przed oczyma po przeczytaniu niusów o eXpo. Dzisiaj mamy już telefony z wbudowanymi 12-megapikselowymi aparatami. Wspomnicie jeszcze na artykuł futurebloga i przyznacie nam rację oraz tytuł gadżeciarskich jasnowidzów…
Bardziej klasycznie, ale mimo wszystko nowocześnie sprawę potraktowali inni. Klasycznie to bardzo złe słowo, powiedzmy, że nawiązujące do klasycznej formy projektora. Favi oferuje malutkie projektory RIOLED-Q i RIOLED-V. Są one porównywalne wielkością do małego notatnika, a dają dużo większe możliwości. Czytnik kart, Wi-Fi, obsługa części stron www (YouTube!) i hit – internetowe radio, które usłyszysz. Z opisu wygląda to na chiński wszystkomogący no-name z targowiska, ale ten sprzęt ma potencjał.
Casio XJ-A poszło w inną stronę – design. Forma bardzo ładna, a ponadto oferująca obraz ostrzejszy i jaśniejszy od reszty stawki. 43 mm wysokości, żadnych kabli i wejście USB. Podobnie z jakością obrazu, która standardem WXGA mocno wyprzedza konkurencję. Ma to swoją cenę, horrendalną cenę – 1500 do 3400$. 3M przygotował ofertę bliższą portfelowi – 400$ to cena MPro 150, który może być hitem w tej kategorii. Na jego korzyść przemawia wbudowane 1 GB pamięci i możliwość dodania karty microSD. Poza tym obsługa PDF i plików pakietu MS Office. Szkoda, że typowe funkcje projektora na słabszym poziomie – standard VGA zwiastuje początki kieszonkowych projektorów i na razie niewiele z nich jest w stanie wspiąć się wyżej. Na razie!
W kategorii jakość/cena i pewność zatriumfowałby produkt HP. Notebook Projection Companion to obraz w jakości SVGA, nawet do 60 cali. Rozmiar miniaturowy. W zgodnej opinii ekspertów, to właśnie ta produkcja może sprawić dylemat, którego wcześniej nie było – czy zaoszczędzić ogrom miejsca i stracić trochę jakości, czy nie. Recenzje są bardzo przychylne dla HP i możliwe, że masowo trafi on „pod strzechy”. Zapewne nie pod wszystkie, bo cena ma wynieść między 400 a 500$, co jest średnią w tej kategorii.
Śledźcie z nami hity tegorocznego CES!
PODOBNE ARTYKUŁY
Gadżety
Wokół CES 2010: E-czytniki
Targi CES 2010 podsumowywać czas nadszedł. Trudno wybrać jednogłośnie sprzęt, który najczęściej był tematem dyskusji, prezentacji i plotek, ale śledząc doniesienia z Las Vegas dominują w nich informacje na temat e-czytników. Według mnie
Gadżety
VEDIA X11, B6, A10 na targach CES 2009
VEDIA S.A., polski producent urządzeń multimedialnych, zaprezentował na targach Consumer Electronics Show w Las Vegas trzy nowe modele autorskich produktów. Podczas trwającej kolejnej edycji Consumer Electronics Show (CES), największych na świecie
Design
Prefabrykowane domy na targach CES
To co widzimy na zdjęciu jest projektem domu prefabrykowanego przygotowanym przez firmę Logical Homes. Oprócz bardzo nowoczesnych elementów takich jak monitory LCD mamy tu typową próbę prezentacji ładnego, przytulnego i niedrogiego




