Recykling hardware w służbie sztuce
Grudzień 14, 2009 autor Jacek Basiński
Opublikowano w Design, Polecamy
Odwieczny problem ze sprzÄ™tem, który idzie w odstawkÄ™ – zostawić czy wyrzucić. Wyrzucić! Wtedy zapala siÄ™ lampka przypominajÄ…ca, że do zwykÅ‚ego Å›mietnika nie powinniÅ›my usuwać wszelkiej elektroniki. Teoretycznie możemy szukać punktu odbierajÄ…cego zużyty sprzÄ™t, czy zanieść go do (majÄ…cego obowiÄ…zek przyjÄ™cia) sklepu w którym dokonaliÅ›my zakupu (o tym, jak obowiÄ…zek ten egzekwuje siÄ™ w Polsce też warto siÄ™ zastanowić i polemizować na Å‚amach futurebloga). Skoro wszystkie opcje sÄ… maÅ‚o atrakcyjne, popatrzmy na niekonwencjonalne formy recyklingu hardware.
Miguel Rivera, pracujÄ…cy w sektorze informatycznym bazy Air Force , pewnego dnia powiedziaÅ‚ sobie, że nawet jeÅ›li dysk twardy odmówi dalszej współpracy, to bÄ™dzie mu sÅ‚użyÅ‚… jako materiaÅ‚ konstrukcyjny do futurystycznych rzeźb. Gdy skompletowaÅ‚ wystarczajÄ…cÄ… ilość, przystÄ…piÅ‚ do budowania pierwszego dzieÅ‚ka. ByÅ‚ to samochód zbudowany bez użycia klejów i bez modyfikacji części – tylko Å›ruby i zÄ™batki, jak na solidnÄ… maszynÄ™ przystaÅ‚o. Budowa zajęła weekend, pochÅ‚onęła 33 dyski i daÅ‚a efekt zachÄ™cajÄ…cy do dalszych prób.

W miÄ™dzy czasie powstaÅ‚ dyskowy chopper, którego widać na pierwszym zdjÄ™ciu i inne pomniejsze prace. PrawdziwÄ… bombÄ™ szykowaÅ‚ Rivera przez 2 tygodnie, wykorzystujÄ…c do jej wykonania 14 twardych dysków z laptopów oraz części z 18 innych napÄ™dów. Ta praca pozwoliÅ‚a mu również na wykorzystanie przeróżnych mniejszych skÅ‚adowych hardware, które pozwoliÅ‚y złączyć to w jednÄ… caÅ‚ość i stworzyć olÅ›niewajÄ…cego robota. A wszystko to powstaje by, jak argumentuje autor, ukazać potencjaÅ‚ jaki drzemie w częściach komputerowych jako budulcu przedmiotów artystycznych oraz by… informatyk wojskowy po ciężkich piÄ™ciu dniach pracy w systemie dwu zmianowym mógÅ‚ pozbyć siÄ™ zmÄ™czenia i stresu. Futureblog z wielkÄ… sympatiÄ… popiera takie formy weekendowego wyżycia siÄ™.

InnÄ…, ale równie spektakularnÄ… metodÄ™ krzewienia sztuki w wydaniu informatycznym wybrali pracownicy Asusa z Tajwanu.  ChcÄ…c zapewnić sobie nieÅ›miertelność w umysÅ‚ach przyszÅ‚ych pokoleÅ„, postawili na sprawdzonÄ… metodÄ™, jakÄ… jest stworzenie „Mona Lisy„. OddajÄ…c hoÅ‚d swej firmie, która z produkcji pÅ‚yt głównych dostaÅ‚a siÄ™ do grona najwiÄ™kszych potentatów komputerowych i Leonardo da Vinciemu, którego dzieÅ‚o powinno być propagowane w ich odczuciu nie tylko w swej oryginalnej formie, wykonali pracÄ™ niecodziennÄ…. WykorzystujÄ…c setki części ze zużytych pÅ‚yt głównych, wykonali osobliwÄ… kopiÄ™ dzieÅ‚a, a ich osoby zasÅ‚użyÅ‚y, może niekoniecznie na wiecznÄ… pamięć, ale na wpis na futureblogu z pewnoÅ›ciÄ….

Osobną, ale prężną i bardzo szeroko dostępną za Oceanem formą wykorzystania zużytego sprzętu jest przerabianie go w biżuterię. Trudno ocenić, czy to dobry prezent dla ukochanej kobiety na zbliżające się święta. Osobiście, nie ryzykowałbym, ale niejedna fanka recyclingu i proekologicznego podejścia do wszystkich aspektów życia ucieszyłaby się z takiego podarunku. Artyści wykorzystują dosłownie wszystkie części komputerowe:  od dysków i kabli, przez procesory i porty, a na pinach i klawiszach kończąc. Dominują naszyjniki, kolczyki, ale można znaleźć również bransoletki i inne części biżuterii. Czyż nie lepiej oddać artyście zużyty sprzęt niż zatruwać środowisko?







