Mazury – siódmy Å›ciek Å›wiata?
Lipiec 22, 2009 autor Paweł Jóźwik
Opublikowano w Lifestyle, Świat przyszłości
Przez 4,5 miesiÄ…ce w roku, Å›cieki z ok. 14 – 18 tysiÄ™cy jachtów trafiajÄ… prosto do wody mazurskich jezior. To tak, jakby stutysiÄ™czne miasto funkcjonowaÅ‚o bez żadnej oczyszczalni. Nasze jeziora zamieniajÄ… siÄ™ w szamba – alarmuje organizacje ekologiczna WWF.
Jeziora Mazurskie – skarb polskiej przyrody, kandydat w finaÅ‚owej liÅ›cie do miana cudu Å›wiata – co roku przyciÄ…gajÄ… tysiÄ…ce turystów. Coraz częściej w mazurskim krajobrazie zaczynajÄ… dominować wielkie jachty, przypominajÄ…ce pÅ‚ywajÄ…ce domki wyposażone w kuchnie, Å‚azienki z bieżącÄ… ciepłą i zimnÄ… wodÄ… w prysznicach, oraz oczywiÅ›cie – ubikacjÄ™. Niestety, w mazurskich portach, a w szczególnoÅ›ci na szlaku wielkich jezior, brak systemów odbioru nieczystoÅ›ci z jachtów.
W związku z tym, jachty mają zainstalowane zbiorniki na ścieki z wyjściem w dnie do wody lub bezpośrednie połączenie ubikacji z wodą jeziora. Mniejsze jachty mają ubikacje chemiczne, których zawartość także jest wylewana do jeziora. Ubikacje posiadają specjalne wkłady zawierające agresywne chemicznie substancje, powodujące niemal natychmiastowe upłynnienie i odwonienie odchodów. Zawartość ubikacji chemicznej wylana za burtę powoduje skażenie wielu metrów sześciennych wody.
Apelujemy o pilne stworzenia dla całego obszaru Jezior Mazurskich programu skutecznego systemu obioru ścieków z jachtów – mówi Piotr Nieznański, Kierownik Działu Ochrony Przyrody WWF Polska. Jeśli szybko nie rozwiążemy tego problemu, wkrótce nasze wakacje na Mazurach mogą przywodzić na myśl wypoczynek nad krainą wielkich ścieków. Dodatkowo, w wyniku zanieczyszczenia wód możemy bezpowrotnie utracić unikatowe bogactwo przyrodnicze Mazur, w tym najcenniejsze gatunki ryb naszych jezior jak sieja i sielawa wymagające czystej wody o dużej przejrzystości. .
Fosfor i azot zawarte w Å›ciekach przyczyniajÄ… siÄ™ do masowego rozwoju ledwo widocznych goÅ‚ym okiem organizmów wodnych – glonów i sinic. Organizmy te obumierajÄ…c zużywajÄ… ogromne iloÅ›ci tlenu powodujÄ…c tworzenie stref beztlenowych. To wÅ‚aÅ›nie te masowe pojawy glonów i innych maÅ‚ych organizmów prowadzÄ… do zaniku krystalicznej, czystej wody – jeziora zaczynajÄ… mÄ™tnieć. PowiÄ™kszajÄ… siÄ™ przydenne strefy wód pozbawione tlenu (jak ostatnio nad Bugiem i Zalewem ZegrzyÅ„skim).
Jeziora są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia. Odprowadzanie przez dziesiątki lat do wody nie oczyszczonych ścieków bytowych i ścieków pochodzenia rolniczego sprawiło, że obecnie zaledwie około 10% polskich jezior ma wody I klasy czystości.
Problem pogłębiają dodatkowo środki chemiczne stosowane w jachtowych ubikacjach, które nie tylko zabijają szkodliwe bakterie, ale i pożyteczne mikroorganizmy, które w warunkach naturalnych działałby na rzecz szybszego unieszkodliwiania związków fosforu i azotu. Ponadto, płyny te zawierają formaldehyd oraz inne szkodliwe substancje, nierzadko substancje rakotwórcze. Tam gdzie brakuje systemu odbioru ścieków z jachtów, taki toksyczny koktajl często trafia prosto do naszych jezior i żyjących w nich organizmów.
Dlatego w opinii WWF oprócz przygotowania portów do odbioru ścieków konieczne jest stworzenia efektywnego mechanizmu wymuszającego przestrzeganie przez użytkowników jachtów obowiązku opróżniania zawartości sanitariatów wyłącznie w miejscach do tego przystosowanych. Kompleksowym rozwiązaniem tego problemu powinien pilnie zająć się Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej we współpracy z Ministerstwem Środowiska, które odpowiadają za zarządzanie stanem sanitarnym polskich wód. Ogromną rolę w ochronie Mazur mają też decyzje samych samorządów. Uchwały Rad Gmin stanowiące prawo miejscowe mogą narzucić na właścicieli portów obowiązek odbioru i utylizacji ścieków z jachtów.
źródło: wwf








Bez względu na to, czy istnieje system odprowadzania nieczystości z jachtów, czy też nie, wylewanie zawartości toalet bezpośrednio do wody powinno być traktowane jak przestępstwo i karane kilkuletnim więzieniem oraz konfiskatą łodzi. Równie surowo należałoby postępować z debilami zaśmiecającymi lasy. Uważam, że każdy, kto wyrzuca plastikawą butelkę lub reklamówkę w jakimś urokliwym miejscu, jest pozbawionym śladów inteligencji, prymitywnym bydlęciem i nie zasługuje na humanitarne traktowanie. Jedynie bezwzględna brutalność jest w stanie nauczyć czegokolwiek takich tępaków.
To jest wÅ‚aÅ›nie Polska. U nas jest Å‚adne tylko to, co czego jeszcze Polak Å‚ap nie wÅ‚ożyÅ‚. Może w Niemczech nie ma takich naturalnych jezior, ale oni przynajmniej dbajÄ… o te co majÄ…. U nas- wolność rzÄ…dzi. W koÅ„cu nikt Polakowi nie bÄ™dzie gadaÅ‚ co on ma robić, bo mamy „wolność i liberaryzm” i w ogóle wszystko nam wolno.
Zależy kto ma na myśli jaką wolność. Oczywiście ja mam na myśli wolność która
nie czyni wokół siebie szkód – przy takiej wolnoÅ›ci bezpieczeÅ„stwo jest możliwe.
Nie mam na myśli tak zwanej nieograniczonej wolności bo niektórych ludzi trzeba
uwiÄ…zać jak bydÅ‚o niestety – wielu ludzi jest bezmyÅ›lnych i mogÄ… czynić wokół
siebie szkodę np truć środowisko, komuś szkodzić itd.
Czy właściciel tej strony ma prawo do używania mojego zdjęcia?
Pytam na razie grzecznie
Przepraszamy, już usunięte.
Ja w tym roku bylem na mazurach i rzeczywiscie musze przyznac, ze woda jest cholernie brudna. Po jednorazowej kapieli w jeziorze zaczela mi schodzic skora, a widzac, co jest w tej wodzie (wszyscy sie do niej zalatwiaja- toalety sa platne, woda z umytych naczyn tez splywa do jeziora) zaprzestalem kapieli w jeziorach w ogole. Powinno byc to jakos rozwiazane, bo „samo” lepiej nie bedzie
Słuchaj niemasz prawa tak pisać o mazurach!
mieszkam na Warmii Mazurach od 14 lat!
i wiem jak tam jest pięknie!
to co poiszesz to jest gów** prawda!
kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo!