Polski wynalazek: Pomidory mogą rosnąć w powietrzu!
Czerwiec 1, 2009 autor Paweł Jóźwik
Opublikowano w Lifestyle, Nowe technologie, Polecamy
Artykuł autorstwa Radka Rakowskiego znaleziony na na stronie Moje Miasto.
DÅ‚ugie, splÄ…tane wÅ‚osy to nie kosmiczne stwory z horroru – a korzenie… pomidorów, które z kosmosem mogÄ… mieć niedÅ‚ugo wiele wspólnego. Tak bÄ™dÄ… siÄ™ żywić kosmonauci lecÄ…c na Marsa.
Technologia aeroponicznej uprawy roślin opracowana przez poznańskich naukowców należy do najnowocześniejszych na świecie, a jednocześnie… najprostszych. Najkrócej można wyjaśnić to w ten sposób: roślina rośnie w… powietrzu. To co wygląda na bajkowy opis jest jednak prawdą – hodowane w ten sposób pomidory czy ogórki nie mają podłoża!
Genialność pomysłu kryje się w jego prostocie
WczeÅ›niej byÅ‚y roÅ›liny odżywiane drogÄ… kroplowÄ… – uprawy hydroponiczne. – PostanowiliÅ›my te pożywki dostarczane w formie kroplowej zamgÅ‚awić i w formie aerolozu dostarczyć korzeniom – wspomina prof. Andrzej Komosa z Katedry Nawożenia RoÅ›lin Ogrodniczych poznaÅ„skiego Uniwersytetu Przyrodniczego. – Silnie rozdrobnione krople zawieszone w atmosferze Å›rodowiska korzeniowego powodujÄ…, że ta mgÅ‚a skrapla siÄ™ na korzeniach.
Z tych kropel korzenie czerpią wodę oraz wszystkie potrzebne mikro i makroelementy. Reszta wraca do obiegu. W tym systemie nie ma w ogóle strat wody, z wyjątkiem tej, która wytranspiruje (wyparuje z liści). Nie ma także strat żadnych składników. To jedyna hodowla, w której składniki są wykorzystywane w 100 proc! W warunkach polowych rośliny wykorzystują jest od 50 do 70 proc.
- WiedzieliÅ›my, że roÅ›lina może dobrze rosnąć w Å›rodowisku wodnym – opowiada prof. Komosa. – Przecież roÅ›lina wyszÅ‚a z wody: komórka najpierw byÅ‚a w wodzie, dopiero potem nastÄ…piÅ‚o różnicowanie na poszczególne organy, korzeÅ„, Å‚odyga, liÅ›cie. LiÅ›cie pokryÅ‚y siÄ™ kutikulÄ…, woskami, żeby nie nastÄ…piÅ‚o uszkodzenie tej części nadziemnej. My idziemy w odwrotnym kierunku – w kierunku Å›rodowiska wodnego. I wyniki pokazujÄ…, że jest to dobry kierunek.
Zdrowie i ekonomia
Aeroponiczna uprawa roślin jest najzdrowszą na świecie i jednocześnie najtańszą! Zebrane owoce nie są zanieczyszczone azotanami, azotynami, metalami ciężkimi. Redukuje się koszty podłoża (bo go nie ma), a rośliny dają plony średnio o 30 proc. wyższe od tych uprawianych tradycyjnymi metodami!
Cała tajemnica tkwi w umiejętnie dobranym zestawie pierwiastków dostarczanych roślinie w wodnej mgle. 17 składników uznanych jest jako niezbędne: węgiel, wodór i tlen – z powietrza lub z wody i następnie sześć makroelementów: azot, fosfor, potas, wapń, magnez i siarkę oraz osiem mikroelementów: żelazo, mangan, cynk, miedź, bor, molibden, chlor i nikiel. Nie ma kadmu, ołowiu, metali ciężkich. W tej technologii używana jest woda pitnej z miejskiej sieci.
- WedÅ‚ug norm w owocach pomidora może być do 250 miligramów azotanów w kilogramie masy owoców, a tu sÄ… iloÅ›ci rzÄ™du 5-7 miligramów – wyjaÅ›nia prof. Komosa. – Azot, który jest absorbowany przez korzenie od razu jest zamieniany w biaÅ‚ko. W przypadku uprawy aeroponicznej nie mamy gromadzenia azotu mineralnego, tylko bardzo korzystny azot biaÅ‚kowy.
Z Marcelina na Marsa
Technologia autorstwa naszych poznańskich specjalistów jest testowana w ośrodku NASA pod kątem wykorzystania w czasie załogowych lotów kosmicznych na Księżyc i na Marsa. Wszystkie potrzebne składniki można bez problemów zabrać w podróż kosmiczną. Potrzebne będzie jeszcze światło, ale to można bardzo łatwo można uzyskać z diod. Do tego jeszcze te siedemnaście pierwiastków i można rozpocząć hodowanie. A jednocześnie rośliny będą wytwarzać tlen, z którego będą korzystać kosmonauci i rośliny.
Lot na Marsa będzie trwał około dwóch lat – 8 miesięcy lot w jedną stronę, potem pobyt, założenie bazy i powrót, a w tym czasie astronauci muszą się odżywiać, czyli muszą uprawiać rośliny. Pod uwagę jest branych 15 roślin: te, które dają białko – przede wszystkim soja, niektóre zboża, no i oczywiście rośliny warzywne.
W Stacji Doświadczalnej Marcelin Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu naukowcy pracują nad aeroponicznymi uprawami pomidorów, ogórków i… anturium. Dwa pierwsze warzywa to najczęstsze uprawy dające najwięcej zysków. Zaś w produkcji anturium Polska zajmuje drugie miejsce w Europie.
- Nasze badania nie są tylko czysto naukowymi pracami, mają bardzo duże znaczenie gospodarcze – dodaje prof. Andrzej Komosa. – Jesteśmy już na etapie upraw prawie przemysłowych, a przy oszczędnościach finansowych jakie ze sobą niosą i jednoczesnym zwiększeniu plonów taka uprawa staje się bardzo opłacalna.
















