Kraje rozwijające się bez wsparcia od Unii?

Czerwiec 14, 2009 autor  
Opublikowano w Lifestyle, Świat przyszłości

planeta-w-goraczce-13

Mimo sceptycyzmu, który budzi się we mnie, gdy czytam aktualności na stronach „ekologicznych”, przekazuje wam dalej niektóre z nich. Z reguły te, które uważam za interesujące.. lub te, które budzą moje wątpliwości. Czy po raz kolejny zadawać pytanie, o co tak naprawdę chodzi? W końcu rozpisywałam się na ten temat już wielokrotnie i również wy wiele razy komentowaliście moje posty na temat „globalnego ocieplenia”.

Brak zapisu o wysokości zobowiązań finansowych, może poważnie utrudnić osiągnięcie porozumienia klimatycznego, które musi zostać zawarte już w grudniu na konferencji COP15 w Kopenhadze. „Bez konkretnych zobowiązań finansowych, negocjacje na temat przyszłego porozumienia klimatycznego nie rozpoczną się. Unia musi jak najszybciej przedstawić konkretne kwoty, gdyż do konferencji w Kopenhadze zostało już bardzo mało czasu” mówi Julia Michalak, koordynator kampanii klimatyczno – energetycznej Greenpeace.

Fundusze dla krajów rozwijających się będą przeznaczane na inwestycje w czyste technologie energetyczne, ochronę lasów i adaptację do nieuchronnych już skutków zmian klimatu. Greenpeace domaga się, by państwa uprzemysłowione corocznie przeznaczały na te cele 110 mld € do 2020 roku i wzywamy europejskich przywódców by jak najszybciej zadeklarowali udział UE w tej kwocie w wysokości ok. 35 mld € rocznie. Według kalkulacji, która opiera się na wysokości PKB na osobę i wielkości emisji od roku 1990, Polska powinna do wspólnego funduszu wpłacać 1,5 mld euro rocznie.

Bez wsparcia ze strony państw uprzemysłowionych kraje rozwijające się nie będą w stanie obniżyć emisji, a bez ich udziału nawet najbardziej ambitne plany redukcji CO2 w Europie nie wystarczą by powstrzymać zmiany klimatu. Finansowe wsparcie to wzięcie na siebie historycznej odpowiedzialności za obecny kryzys klimatyczny ale także inwestycja w bezpieczną przyszłość, gdyż zmiany klimatu będą odczuwalne w każdym zakątku globu.

„Klimatyczne domino – prędzej czy później dotknie nas wszystkich. Pierwsi uchodźcy z zatapianych wysp południowego Pacyfiku już wystąpili o schronienie w Indiach i w Australii. Tymczasem Niemcy wydają 600 mln € na budowę zapory chroniącej Hamburg przez podnoszącym się poziomem morza. Koszty braku działań w walce ze zmianami klimatu będą jednak znacznie wyższe, niż te które świat ponosi dziś” – dodaje Michalak.

Zielone inwestycje są najlepszą receptą na kryzys – gospodarczy i klimatyczny.„Dotychczasowy system ekonomiczny zawalił się jak domek z kart, a Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) prognozuje, że do 2030 roku cena za baryłkę ropy osiągnie 230 $ – to chyba jasny sygnał, że konieczne jest stworzenie nowego modelu gospodarczego, który będzie uwzględniał współczesne wyzwania społeczne i ekologiczne. Potrzebujemy Green New Deal, aby uchronić świat przed katastrofą gospodarczą i klimatyczną” – dodaje Michalak.

źródło: greenpeace

Sprawdź podobne artykuły:

Komentarze

Jeden komentarz to “Kraje rozwijające się bez wsparcia od Unii?”
  1. shoovi pisze:

    Nie ma nic za darmo, szczególnie w Świecie biznesu i polityki.
    podobnie percepcja słowa „wsparcie” w rozumieniu słowiańskim to „pomoc bezinteresowna”,
    ale w rozumieniu post barbarzyńskim już nie…

Wypowiedz się!

Napisz co myślisz..
jeśli chcesz aby obok komentarza było Twoje zdjęcie zaloguje się na gravatar!

Traffic Trends Strona optymalizowana przez Traffic Trends:
pozycjonowanie, optymalizacja, marketing internetowy.