Eko.. pieluszki
Kwiecień 15, 2009 autor Paweł Jóźwik
Opublikowano w Świat przyszłości
Moja koleżanka urodziła niedawno dziecko. Usłyszała, jak ktoś powiedział, że ekologiczne, bawełniane pieluszki są dla dziecka dużo „zdrowsze” niż te, które kupujemy w sklepach. Oczywiście wklepała w google i oto, co znalazła:
Zadzwoniła płacząc ze śmiechu i opowiadając mi, jakie produkty można zakupić na tej stronie
Też się pośmiałam. Ale postanowiłam dogłębnie zbadać sprawę..

Ekodzieciak to strona poświęcona naturalnym wyborom dla domu. Pojawienie się dziecka jest okazją do refleksji, czy nasz dom jest przyjazny zarówno dla małego istnienia, jak i dla nas samych i środowiska naturalnego. Ekodzieciak pragnie towarzyszyć Wam w tych momentach, proponując chusty do noszenia dzieci, nowoczesne materiałowe pieluszki do prania, ekologiczne pieluszki jednorazowe oraz wiele pomysłów na towarzyszenie dziecku w pierwszych miesiącach życia.
No właśnie. Zanim przeczytałam o ekologicznych pieluszkach itp., wydawało mi się to naprawdę.. głupie, a przede wszystkim nieestetyczne. Okazuje się jednak, że pierwsze wrażenie może nas sprowadzić na manowce.
Materiałowe pieluszki do prania to alternatywa wobec jednorazowych pieluszek, które często są powodem alergii u dzieci i istotnym źródłem zanieczyszczenia środowiska. Czemu pieluszki jednorazowe mogą okazać się niezdrowe? W klasycznych pieluszkach jednorazowych znajduje się wiele szkodliwych substancji. W krajach, w których pieluszki materiałowe stały się bardzo popularne, jak Stany Zjednoczone, Niemcy czy Szwajcaria w prasie lub na stronach internetowych można znaleźć szereg na ten temat informacji. Argumenty sugerujące, iż pieluszki jednorazowe mogą być niezdrowe dla naszych dzieci, zapewne łatwiej do nas przemawiają. Niemniej jednak warto wziąć pod uwagę również dobro natury, które czasami odsuwane jest na dalszy plan, choć jego jakość bezpośrednio wpływa na nasze zdrowie.
Prać czy wyrzucać? Ekobilans pieluszek materiałowych nie jest oczywista do obliczenia. Stowarzyszenia i fundacje ekologiczne twierdzą, że zużte woda, prąd oraz środki piorące do prania pieluszek są mniej obciążające Ziemię niż wyrzucane na śmietnik „klasyczne” pieluszki jednorazowe. Te ostatnie zawierają bowiem chemię i substancje ropopochodne, a zanim ulegną biodegradacji musi minąć około 300-500 lat. Każde dziecko zaś produkuje około 1 tony odpadów pieluszkowych.
Ekologiczne pranie Owszem pieluszki materiałowe trzeba uprać. Niemniej jednak uświadamiając sobie, że przy niemowlaku pierze się w ogóle dużo, jedno czy dwa pranie więcej na tydzień nie spowodują ogromnej różnicy w konsumpcji wody i prądu. Jeśli dodatkowo używa się ekologicznych środków do prania, których składniki szybko podlegają biodegradacji, ekobilans poprawia sie na rzecz pieluszek materiałowych.
W czasie podróży czy w żłobku pieluchy do prania mogą okazać się mało praktyczne. Istnieją jednak pieluchy jednorazowe podlegjące szybkiej biodegradacji.
Na stronie można również zakupić ekologiczne środki piorące, czyszczące, artykuły higieniczne itp. Warto zajrzeć
źródło: ekodzieciak







„Stowarzyszenia i fundacje ekologiczne twierdzą, że zużte woda, prąd oraz środki piorące do prania pieluszek są mniej obciążające Ziemię niż wyrzucane na śmietnik “klasyczne” pieluszki jednorazowe”
A to ciekawe, bo 15 lat temu twierdziły coś dokładnie innego
To tak, jak z kawą – raz mówią, że szkodzi a za chwilę, że wręcz przeciwnie
EKODZIECIAK to super stronka…ciągle sie zastanawialam nad pieluszkami wielokrotnego uzytku i nie wiedzialam jakie wybrac (sa rozne rodzaje)dzieki tej stronie juz wszystko wiem….dokladnie jest wszystko opisane…
15 lat temu to była tylko tetra którą trzeba było namoczyc, wygotować i na koniec uprasować a i zmieniac po kazdym siusiu…
ew na tetre była cerata powodująca odparzenia.
o ekologicznych proszkach, czy antybakteryjnych dodatkach to nikt nie słyszał, nie mówiąc juz o pralkach klasy AA z poborem wody dobieranym do masy wsadu…
Używam pieluszek wielorazowych przy swoim drugim dziecku i uważam, że to świetna sprawa. Bilans ekologiczny jest dla mnie oczywisty – na korzyść wielorazówek. Zwykłe jednorazówki rozkładają się przez 400-500 lat, a każde dziecko produkuje ich tonę, a nawet ponad tonę, biorąc pod uwagę, jak długo pieluchowane są dzieci w jednorazówkach. Tymczasem woda zużyta na pranie w przeliczeniu na 1 pieluchę to mniej więcej tyle, albo i mniej, co przy spłukaniu sików w toalecie. Tak, jak napisała Kitka, mamy teraz nowoczesne energooszczędne pralki, dodatki antybakteryjne i proszki ekologiczne… Współczesnych pieluch się nie gotuje, ani nie prasuje. Je się normalnie pierze w 40 lub w 60 stopniach – z łyżeczką ekologicznego środka dezynfekującego i z dużo mniejszą ilością proszku niż standardowe pranie, a wodę po takim praniu dużo łatwiej zutylizować niż zalegające na wysypisku pieluchy.
Tymczasem jednorazówki zalegające na wysypiskach to istna zmora ekologiczna. Nie dość, że ich ilość przyrasta w ogromnym tempie, to należy pamiętać, że są to odpady z gatunku odpadów medycznych – istna bomba bakteriologiczna i wirusowa zalegająca na wysypiskach – szczególnie jednorazówki pakowane w jednorazowe woreczki zapobiegające śmierdzeniu). Na dodatek proszek w nich zawarty ma właściwości higroskopijne, przy czym wchłania olbrzymie ilości wody w porównaniu do własnej objętości i wagi – należy pamiętać, że wchłania on nie tylko mocz, ale także później – na wysypisku – wodę, zaburzając jednocześnie gospodarkę wodną (a pamiętajmy, że takich pieluszek na każdym wysypisku są tony!). Tą wodę już nie tak łatwo odzyskać, jak wodę z kanalizacji po praniu pieluszek.
Piszę tu o zanieczyszczeniach występujących już użyciu pieluchy, a należy pamiętać też o wodzie, energii i środkach (ropa!) potrzebnych do jej wyprodukowania…
Dodam jeszcze, że wiele pieluch wielorazowych to pieluchy typu one-size, które użytkuje się przez cały okres pieluchowania dziecka (mają regulację rozmiaru), a co więcej – choć zabrzmi to jak herezja – te same pieluchy można używać przy kolejnych dzieciach. Materiały z których są produkowane to przede wszystkim bawełna organiczna, bambus i konopie.
Ciekawe to co piszecie, sklepów faktycznie jest wiele, rozwiązań też. Ogromna ilość tanich rozwiązań kusi ceną i ekologiczne pieluszkowanie jest już naprawdę tanie. Analizowano skład wielorazowych, znajomy chemik. NIe są one 100% wolne od chemii ale mają jest setki razy mniej niż jednorazowe. Ja próbowałam różne pieluszki. Chińskie wytrwały kilka miesięcy prań piorę co dzień lub dwa), a wielorazowe markowe piorę już 3,5 roku i jest ok, polecam dla zdecydowanych markowe pieluszki.
Robiłam zakupy w różnych sklepach ale najwięcej porad uzyskałam w krainiepieluszek.pl: http://www.krainapieluszek.pl