Latarka bez baterii nigdy Cię nie zawiedzie
Posted on

Ile razy zdarzyło Ci się, że wtedy kiedy potrzebowałeś użyć swojej latarki, akurat dokładnie wtedy baterie były już rozładowane. Motyw ten jest również często używany w wszelkiego rodzaju filmach akcji – latarka gaśnie, napięcie rośnie, koszt efektów specjalnych maleje bo w ciemności nie wiele widać.
To co widzimy na zdjęciu jest pomysłową adaptacją starej i znanej techniki generowania energii poprzez tzw. naciskanie. W środku napędzana jest mini turbinka, która generuję mały prąd. Prądu nie ma dużo ale starczy do ożywienia dwóch diód LED oraz wskaźnika laserowego. Najmilszym aspektem posiadania tej latari jest jej cena: jedyne 10 dolarów + przesyłka.
PODOBNE ARTYKUŁY
Gadżety
Kineticel – zasilanie baterii codziennym ruchem
Metropolis Magazine zaprezentował kilka ciekawych pomysłów na wykorzystanie energii wytwarzanej przez codzienne czynności. Pomysły wzięły udział w konkursie Next Generation 2007 i pomimo tego, że nie wygrały, powinny zostać zaprezentowane. Cała koncepcja
Transport jutra
Latarka iCanTek – kamera, rejestrator i latarka w jednym
LightCam DVR został zaprezentowany na targach IFSEC 2007 w Anglii i jest pierwszym tego typu rozwiązaniem. Kamera mieści się wraz z rejestratorem DVR w obudowie od latarki. Nie mamy zbyt wielu informacji na temat
Gadżety
Budynek zasilany dzięki zwiedzającym go ludziom
Studenci z MIT James Graham i Thaddeus Jusczyk (to chyba nasz rodak) wzięli się na poważnie za temat generowania energii z kroków stawianych przez chodzących ludzi. Pomysł jest bardzo prosty – ruch pionowy podłogi
powtorka starego rosyjskiego produktu dostepnego 30 lat temu poza ledami i laserem